Depilacja laserowa

    Dwie długości fali i „nowa generacja”. Czy to naprawdę lepszy laser do depilacji?

    Na stronach gabinetów przybywa obietnic: laser „VI generacji”, dwie długości fali, brak bólu, gwarancja trwałego efektu. Brzmi dobrze. Sprawdziłam, co z tego potwierdzają badania, a co pochodzi z katalogu producenta. Przed serią za kilka tysięcy złotych masz prawo wiedzieć, za co płacisz.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek18 października 20266 min czytania
    Głowica HS lasera diodowego LightSheer na złożonym ręczniku, w tle konsola urządzenia

    „Generacja” to numer z katalogu producenta

    Każda firma numeruje własne modele. „Szósta generacja” znaczy tyle, że to szósty model w linii jednego producenta. O skuteczności ta liczba nic nie mówi.

    W Stanach Zjednoczonych lasery do depilacji trafiają na rynek zwykle przez zgłoszenie do FDA w trybie 510(k). Producent pokazuje w nim, że nowe urządzenie jest „substantially equivalent”, czyli w istocie równoważne z laserem, który już jest na rynku. Nie musi udowadniać, że działa lepiej (FDA: Premarket Notification 510(k)).

    Nowszy model bywa szybszy albo wygodniejszy w obsłudze. To, że po serii zostaje mniej włosów, trzeba już wykazać badaniem. Takie badanie warto zobaczyć, zanim uwierzysz w hasło.

    Druga długość fali: fizyka się zgadza, dowodu brak

    Fala 805–810 nm trafia głównie w melaninę, czyli barwnik włosa. Fala 940 nm jest mocniej pochłaniana przez krew: oksyhemoglobina pochłania ją około 1,4 raza silniej niż falę 810 nm (współczynniki absorpcji hemoglobiny, OMLC). Stąd hasło, że laser z dwiema falami „zamyka naczynka odżywiające cebulkę”.

    Szukałam badania, które pokazałoby, że dzięki temu włosy odrastają rzadziej. Nie znalazłam. Jedyne porównanie mieszanki kilku fal z samą falą 810 nm objęło 14 osób, a autorzy pracowali dla producenta urządzenia. Redukcja włosów była o 12% większa po stronie mieszanki, ale wynik nie był istotny statystycznie, a zabieg bolał bardziej (PubMed 35306725).

    Szerzej patrząc: przegląd 13 badań z losowym przydziałem nie wykazał istotnej różnicy między rodzajami laserów do depilacji (PubMed 37493187).

    Co naprawdę decyduje o efekcie

    Przeglądy badań wymieniają kilka rzeczy, od których zależy wynik. Marki lasera na tej liście nie ma.

    • Liczba zabiegów i energia. Wyższa energia i więcej zabiegów dawały lepszy efekt długoterminowy (PubMed 10954655).
    • Odstępy między zabiegami, dopasowane do cyklu wzrostu włosa (PubMed 15663662).
    • Technika pracy. W badaniu z głowicą z podciśnieniem jedno przejście dało po roku 16,5% mniej włosów, a dwa przejścia 46,9% (małe grupy badanych) (PubMed 28915284).
    • Kolor włosa. Jasne, siwe i białe włosy na laser nie reagują (PubMed 16020215).
    • Okolica ciała i hormony. Pachy reagują inaczej niż broda przy zaburzeniach hormonalnych (PubMed 35634805, PubMed 20731651).
    Co decyduje o efekcie depilacji laserowej: liczba zabiegów i energia, odstępy, technika, kolor włosa, okolica ciała i hormony
    Według przeglądów badań. Źródła na końcu artykułu.

    „Trwały efekt” znaczy mniej, niż obiecują reklamy

    FDA dopuszcza lasery do „trwałej redukcji owłosienia”. To określenie ma wąskie znaczenie: chodzi o stabilne zmniejszenie liczby odrastających włosów, a nie o usunięcie wszystkich włosów na zawsze (FDA K980517). Przegląd badań też nie znalazł dowodów na całkowite i trwałe usunięcie owłosienia (PubMed 16405602).

    Dlatego nie obiecuję, że wszystkie włosy znikną. Po serii zostają zwykle pojedyncze, cieńsze i jaśniejsze włoski, a czasem przydaje się zabieg przypominający. Obietnica „gwarantowanego trwałego efektu” idzie dalej niż badania.

    A ból?

    Ból zależy od chłodzenia, techniki i okolicy ciała. W badaniu dwóch głowic LightSheer ta z podciśnieniem (HS) bolała mniej niż głowica chłodzona (ET), wyraźnie na pierwszym zabiegu: 5,71 wobec 6,86 w ocenie bólu (PubMed 22091798).

    Zapewnień o „braku bólu” i „zerowym ryzyku poparzeń” nie da się uczciwie złożyć przy żadnym laserze. Oparzenia i przebarwienia po laserach diodowych są opisane w badaniach (PubMed 19916262). Ryzyko zmniejszają dobra kwalifikacja, energia dobrana do skóry i ochrona przed słońcem.

    LightSheer w Estelium

    W Estelium pracuję na LightSheer Desire, laserze diodowym 805 nm, z głowicami ET i HS. Technologia LightSheer jest na rynku od 1997 roku, a w 1999 roku FDA dopuściła ją do trwałej redukcji owłosienia (FDA K973324, FDA K982940). W niezależnym badaniu z losowym przydziałem (30 osób) po 6 zabiegach liczba włosów pod pachami spadła średnio o 69,2% rok po serii (PubMed 23278132).

    Nie twierdzę, że to najlepszy laser na świecie. Ma za sobą lata badań, a resztę robi plan: energia dobrana do skóry i włosa, właściwe odstępy i cierpliwość.

    Liczby z badań o depilacji laserowej: 69,2% mniej włosów pod pachami po 6 zabiegach, 13 badań bez istotnej różnicy między laserami, ocena bólu 5,71 wobec 6,86
    Efekty są indywidualne. Źródła na końcu artykułu.

    O co zapytać przed serią, w każdym gabinecie

    • Ile zabiegów przewidujecie dla mojej okolicy i w jakich odstępach?
    • Jak dobieracie energię do mojej skóry i włosa?
    • Co, jeśli mam jasne albo siwe włosy?
    • Ile kosztuje cała seria, a nie jeden zabieg?
    • Co po serii: czy i kiedy potrzebny jest zabieg przypominający?

    Dobry gabinet odpowie konkretnie i bez haseł z katalogu. A jeśli ktoś obiecuje, że po kilku zabiegach włosy znikną na zawsze i bez bólu, zapytaj, z jakiego badania to wynika.

    Dla kogo to ma sens?

    • Dla osób, które porównują gabinety i lasery przed serią depilacji
    • Dla każdego, kto słyszał o „nowej generacji” albo „dwóch długościach fali” i chce wiedzieć, co za tym stoi

    Czego nie robić?

    • Nie wybieraj gabinetu tylko po nazwie lasera
    • Nie licz na usunięcie wszystkich włosów na zawsze
    • Nie porównuj ceny jednego zabiegu, porównuj cenę całej serii

    Kiedy warto zgłosić się do gabinetu?

    • Gdy planujesz serię depilacji i chcesz dobrać plan do swojej skóry i włosa
    • Gdy po wcześniejszej serii włosy dalej odrastają i nie wiesz dlaczego

    Najczęściej zadawane pytania

    Nie ma niezależnego badania, które by to pokazało. Przegląd 13 badań z losowym przydziałem nie wykazał istotnej różnicy między rodzajami laserów do depilacji. Większe znaczenie mają liczba zabiegów, energia, odstępy i technika pracy.

    Nie wprost. Numer generacji to numeracja modeli jednego producenta. W USA lasery do depilacji są zwykle dopuszczane przez FDA na podstawie równoważności z urządzeniami, które już są na rynku, a nie dlatego, że badania wykazały ich przewagę.

    FDA mówi o trwałej redukcji owłosienia, czyli o stabilnym zmniejszeniu liczby odrastających włosów. Po serii zostają zwykle pojedyncze, cieńsze i jaśniejsze włoski, a czasem potrzebny jest zabieg przypominający.

    Odczucia są indywidualne i zależą od okolicy ciała. W badaniu głowica HS z podciśnieniem bolała mniej niż chłodzona głowica ET. Energię i głowicę dobieram do skóry, włosa i wrażliwości.

    Nie. Laser trafia w barwnik włosa, dlatego jasne, siwe i białe włosy na niego nie reagują. Na konsultacji sprawdzam, czy Twoje włosy kwalifikują się do zabiegu.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też