Naczynka, rumień i skóra wrażliwa

    Naczynka na nogach: co zamknie światło IPL, co laser, a z czym odsyłam do flebologa

    Znasz to: pierwszy ciepły dzień, spódnica, i ta czerwona nitka nad kostką, która przez zimę dorobiła się dwóch koleżanek. Pytasz, czy da się to zamknąć światłem, tak jak naczynka na twarzy. Odpowiedź zależy od koloru i grubości: część bierze światło IPL, część laser Nd:YAG na starszym M22, który stoi obok, a część to sprawa dla flebologa i strzykawki. Piszę uczciwie, gdzie te granice przebiegają, dlaczego nogi goją się wolniej niż twarz i dlaczego zdarza mi się odesłać do lekarza, zanim w ogóle włączę którekolwiek urządzenie. **Jest jedno pytanie, które na konsultacji zadaję jako pierwsze, i jest ważniejsze niż kolor naczynka. O nim na końcu.**

    Karolina CyrekKarolina Cyrek11 września 20267 min czytania
    Zbliżenie skóry łydki z cienkimi, czerwonymi, powierzchownymi naczynkami tworzącymi drobną siateczkę

    Co światło IPL potrafi na nogach

    Zacznę od tego, co robi światło, bo od koloru naczynka zaczyna się każda decyzja.

    Światło IPL na Stellar M22 zamyka na nogach naczynka drobne, czerwone i powierzchowne. Cienkie czerwone nitki na udach, delikatna siateczka z boku łydki, pojedyncze pajączki po wewnętrznej stronie kolana. Czerwony kolor mówi mi, że naczynko leży płytko, tuż pod naskórkiem, i ma mały przekrój. Do takiego światło dochodzi.

    Filtr w głowicy Universal IPL dobieram do hemoglobiny. Światło pochłania się w krwi w naczynku, podgrzewa ją, ścianki się sklejają. Szafirowa końcówka chłodzi skórę w trakcie impulsu, czujesz krótkie ciepło, jak pstryknięcie gumką. Bez znieczulenia. Równy rozkład energii w całym impulsie, ta technologia OPT, na nogach ma znaczenie o tyle, że pracuję na dużej powierzchni i wiele razy przykładam głowicę obok siebie: każde pole dostaje to samo.

    Na tym światło się kończy. Sine naczynko dostaje inne narzędzie.

    Sine i grubsze: laser Nd:YAG na starszym M22, który stoi obok

    Sine albo niebieskie naczynko leży głębiej niż czerwone i jest szersze. Światło IPL nie wchodzi na taką głębokość z energią, która skleiłaby ścianki; wchodzi za to w naskórek, więc zamiast efektu jest ryzyko przebarwienia. To nie zadanie dla światła IPL.

    Do takich naczyń mam laser Nd:YAG 1064 nm na starszym, klasycznym M22, który stoi obok Stellara. Laser wchodzi głębiej niż światło i pochłania się w krwi w większym, głębiej położonym naczyniu. Bierze też grubsze naczynka, nawet gdy są jeszcze czerwone, ale wyraźnie szersze niż włos. Do rozsądnej grubości: gdzie ta granica przebiega u Ciebie, oceniam na konsultacji, oglądając nogi z bliska, a nie z opisu przez telefon.

    W praktyce na jednej parze nóg często pracują oba urządzenia: światło na czerwoną siateczkę z boku uda, laser na sine nitki pod kolanem. Dobór zależy od tego, co jest w skórze, a oba urządzenia stoją w tym samym pomieszczeniu.

    Siatkowate i żylaki: flebolog i skleroterapia

    Żyły siatkowate, te zielonkawe albo granatowe linie prześwitujące przez skórę uda, często zasilają pajączki, które widać na powierzchni. Zamknięcie samego pajączka bez zamknięcia źródła kończy się przewidywalnie: pajączek wraca albo obok wyrasta nowy.

    Żylaki, wypukłe, kręte, wyczuwalne palcem, w ogóle nie są tematem dla gabinetu kosmetologicznego. Podobnie rozległe zmiany, które zajmują całą łydkę albo udo.

    Dla tych sytuacji jest flebolog. Skleroterapia: lekarz wstrzykuje do naczynia środek, który zamyka je od środka, a organizm je wchłania. Nie konkuruję z tym, odsyłam, i dopiero po zamknięciu źródła wracamy do tego, co zostało na powierzchni. O tym, gdzie przebiega podobna granica przy fali uderzeniowej, pisałam w osobnym tekście.

    Dlaczego nogi goją się wolniej i sesji trzeba więcej

    Na twarzy krew z zamkniętego naczynka odpływa w dół, z pomocą grawitacji, a skóra jest tam świetnie ukrwiona i szybko się naprawia. Na nogach wszystko jest odwrotnie. Krew w żyłach nóg płynie pod górę, przeciw grawitacji, a po dniu na stojąco ciśnienie w drobnych naczyniach jest wyższe niż rano. Zamknięte naczynko ma więc więcej „chęci", żeby się otworzyć, a skóra łydki regeneruje się wolniej niż skóra policzka.

    W praktyce znaczy to dwie rzeczy. Sesji jest więcej niż przy naczynkach na twarzy, przy świetle w odstępach 4–6 tygodni, a ile dokładnie, mówię dopiero po obejrzeniu nóg na konsultacji, wtedy też podaję kwotę. I efekt oceniam później: na twarzy narasta 2–4 tygodnie, na nogach daję skórze więcej czasu, zanim zdecyduję o kolejnym kroku. Ślad po zabiegu, zaczerwienienie albo ciemniejsza plamka, na nogach też schodzi wolniej. Nie odradzam z tego powodu. Proszę tylko, żebyś nie liczyła na nogi bez naczynek po jednej wizycie.

    Opalanie, kompresja i sezon

    Opalanie. Nogi latem są opalone, a barwnik w naskórku pochłania światło tak samo jak krew w naczynku. Opalona skóra i ciemna karnacja to ograniczenie bezpieczeństwa, dlatego 4 tygodnie przed zabiegiem bez słońca i bez samoopalacza. Po zabiegu SPF 50 na nogi codziennie, przez minimum 4 tygodnie, bez słońca. Na nogach jest o tyle łatwiej, że jesienią i zimą i tak chodzą w spodniach. To najlepszy sezon: opalenizna z lata zeszła, a do wiosny mieści się cała seria.

    Kompresja. Pończochy uciskowe to domena flebologa i po skleroterapii lekarz zwykle je zaleca. Jeśli nosisz je z zalecenia lekarza, nie przerywaj z powodu zabiegu światłem ani laserem. Jeśli nie nosisz, sama ich nie przepisuję, ale pytam, czy nogi puchną wieczorem. To wraca w pytaniu z końca tekstu.

    Przez kilka dni po zabiegu bez sauny i gorących kąpieli, bo wszystko, co rozszerza naczynia, pracuje wtedy przeciwko temu, co właśnie zamknęłam. Długie stanie w jednym miejscu też nie pomaga. Do tego przygotowanie jak przy każdym zabiegu światłem: 7 dni bez retinoidów i kwasów na nogach, 2 tygodnie od peelingu, w dniu zabiegu skóra czysta, bez balsamu i samoopalacza.

    Kiedy odsyłam do lekarza, zanim cokolwiek zrobię

    Obiecałam to jedno pytanie. Brzmi: jak Twoje nogi czują się wieczorem?

    Jeśli odpowiedź to „ciężkie, puchną, bolą po całym dniu", zatrzymuję się, zanim dotknę którejkolwiek głowicy. Pajączki na skórze bywają tylko wierzchołkiem, a pod spodem może być problem z żyłami, którego z zewnątrz nie widać. Zamknięcie naczynka na powierzchni nic wtedy nie załatwia i może zamaskować coś, co lekarz powinien obejrzeć. Flebolog robi USG żył i mówi, co jest pod skórą. Dopiero z tą wiedzą wracamy do rozmowy o świetle albo laserze, jeśli w ogóle jest o czym.

    Do lekarza odsyłam także przy żylakach i żyłach siatkowatych, gdy jedna noga jest wyraźnie grubsza od drugiej, gdy przebyłaś zakrzepicę, i gdy na nogach są zmiany, których nie potrafię nazwać. Ciąża, leki fotouczulające i aktywna opryszczka w miejscu zabiegu przesuwają termin, jak przy każdym zabiegu światłem.

    Konsultacja to oglądanie nóg z bliska, także na stojąco, bo część naczynek wypełnia się dopiero wtedy. Wtedy mówię, które nitki zamknę światłem, które laserem, które chcę, żeby zobaczył lekarz, ile sesji przewiduję i ile to kosztuje. Bez zabiegu w ciemno.

    A jeśli naczynka na nogach są dla Ciebie jednym z kilku tematów, obok cellulitu albo obrzęków, jest jeszcze tekst o endermologii przy pękających naczynkach, bo tam ta sama granica wygląda trochę inaczej.

    Zanim więc zapytasz, czy da się je zamknąć, odpowiedz sobie na to jedno: jak Twoje nogi czują się o dwudziestej, po całym dniu?

    Najczęściej zadawane pytania

    Drobne, czerwone i powierzchowne tak. Sine i grubsze zamykam laserem Nd:YAG na starszym M22, który stoi obok Stellara. Siatkowate i żylaki wymagają flebologa i skleroterapii.

    Po kolorze i grubości. Czerwone i cienkie leży płytko, więc bierze je światło IPL. Sine i grubsze leży głębiej i wymaga lasera Nd:YAG. Oceniam to na konsultacji, oglądając nogi z bliska.

    Skleroterapia to wstrzyknięcie przez lekarza środka, który zamyka naczynie od środka. Światło IPL i laser Nd:YAG zamykają naczynko od zewnątrz, przez skórę, bez igły. Każda z metod pasuje do innych naczyń.

    Więcej niż na twarzy, przy świetle IPL w odstępach 4–6 tygodni. Nogi goją się wolniej i naczynka chętniej się otwierają, dlatego liczbę sesji podaję dopiero po obejrzeniu nóg na konsultacji.

    Gdy nogi wieczorem puchną, bolą albo są ciężkie, gdy są żylaki lub żyły siatkowate, gdy jedna noga jest grubsza od drugiej albo była zakrzepica. Wtedy lekarz ogląda żyły w USG, zanim ktokolwiek dotknie naczynek na powierzchni.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też