Dlaczego dłonie zdradzają wiek wcześniej niż twarz
Skóra grzbietu dłoni jest cienka i ma niewiele gruczołów łojowych, więc słabiej broni się sama i wolniej się regeneruje. Przez większość życia dostaje przy tym więcej słońca niż policzki: na kierownicy, na rowerze, na spacerze z psem, przy wieszaniu prania. Filtr trafia na nią rzadko, a jeśli już, to jako resztka z twarzy. Promieniowanie przechodzi też przez szybę auta, więc dłoń, która latami leżała na kierownicy przy oknie, bywa bardziej nakrapiana niż druga.
Skutek przychodzi po latach: płaskie brązowe cętki o wyraźnej krawędzi, obok siebie na grzbiecie dłoni i nadgarstku. Krem rozjaśniający co najwyżej lekko je przygasi. Skąd biorą się dokładnie i jak wypadają na tle innych przebarwień, opisałam we wpisie o plamach po słońcu. Ten tekst jest o samych dłoniach, bo pracuje się na nich inaczej niż na twarzy i inaczej się o nie dba po zabiegu.
Co światło robi z plamą na grzbiecie dłoni
Zasada jest ta sama co na twarzy. Głowica Universal IPL w Stellar M22 dostaje filtr dobrany do melaniny, impuls światła pochłania się w barwniku, plama nagrzewa się mocniej niż skóra wokół. Przez kilka dni po zabiegu ciemnieje, potem złuszcza się razem z naskórkiem i blednie. Czujesz krótkie ciepło, jak pstryknięcie gumką, bez znieczulenia. Szafirowa końcówka jest chłodzona kontaktowo, a energia rozkłada się równo przez cały impuls (OPT, Optimal Pulse Technology), więc kolejne przyłożenia głowicy nie zaskakują mocniejszym pieczeniem.
Dłoń ma niewielką powierzchnię, więc samo świecenie trwa krótko. Dłużej trwa to, co przedtem: oglądam każdą plamę i sprawdzam, czy nie ma wśród nich znamienia. Znamion światłem nie ruszam, to zadanie dla dermatologa i dermatoskopu. Przy okazji ciepło pobudza komórki produkujące kolagen, stąd nazwa fotoodmładzanie dłoni, choć wolę mówić o wyrównaniu kolorytu, bo to dokładnie to zobaczysz.
Czym dłonie różnią się od twarzy przy IPL
Różnica zaczyna się od skóry, a kończy na ustawieniach. Grzbiet dłoni goi się wolniej niż policzek, bo ma mniej gruczołów łojowych i cieńsze podścielenie, a ścięgna leżą tuż pod powierzchnią. Dlatego dobieram tu parametry ostrożniej i nie ścigam się o efekt po jednej sesji. Plam jest zwykle więcej niż na twarzy i leżą gęsto, więc przez kilka dni po zabiegu grzbiet dłoni wygląda jak nakrapiany ciemniejszymi punktami. To zamierzony etap.
Jest jeszcze opalenizna. Dłonie trzymają kolor po wakacjach dłużej niż twarz, bo nikt nie nosi na nich kapelusza. We wrześniu policzki bywają już blade, a grzbiet dłoni wciąż pamięta sierpień. Barwnik w opalonym naskórku pochłania światło tak samo jak barwnik w plamie i to jest kwestia bezpieczeństwa. Cztery tygodnie bez słońca na dłoniach oznaczają w praktyce: rękawiczki na rower i filtr na kierownicę do końca października. Na konsultacji sprawdzam to dokładniej, niż widać gołym okiem. Dlatego przy dłoniach częściej niż przy twarzy słyszysz ode mnie „jeszcze nie": poczekamy, aż kolor zejdzie do końca.
Ile sesji i kiedy zacząć
Najlepszy moment to jesień i zima, na nieopalonych dłoniach, dokładnie tak jak przy twarzy. Kolejne sesje planuję w odstępach 2–4 tygodni, przy dłoniach raczej bliżej dłuższego końca, żeby skóra zdążyła się zregenerować. Ile ich będzie, zależy od liczby plam i od tego, jak głęboko siedzi barwnik, więc konkretną liczbę usłyszysz na konsultacji, razem z kwotą. Widełki, jakie zwykle wychodzą przy plamach posłonecznych, są w tekście, do którego linkowałam wyżej.
Cztery tygodnie bez opalania i samoopalacza to warunek, od którego nie odstępuję. Do tego siedem dni przerwy od retinoidów i kwasów na dłoniach, a jeśli robiłaś peeling, odczekaj dwa tygodnie. Leki fotouczulające i aktywna opryszczka przesuwają termin, w ciąży zabiegu nie robię. Jeśli dłonie mają być gotowe na konkretną datę, na przykład na ślub córki, policz od niej wstecz: ostatnia sesja plus cztery tygodnie filtra.
Pielęgnacja dłoni po zabiegu
Tu wracam do nawyku z początku: mycie rąk. Twarz smarujesz filtrem rano i zostaje na niej do wieczora. Dłonie myjesz kilkanaście razy dziennie i za każdym razem spłukujesz z nich filtr razem z mydłem. Dlatego przy dłoniach zasada „SPF 50 codziennie przez minimum cztery tygodnie" znaczy w praktyce: tubka przy umywalce, druga w torebce. Nakładasz po każdym myciu, także w listopadzie. Ten jeden nawyk decyduje, czy plamy wrócą w to samo miejsce.
Przez pierwsze dni, kiedy plamy są ciemne i szorstkie, nie zdrapuj ich i nie szoruj dłoni pumeksem. Do sprzątania i zmywania zakładasz rękawiczki, bo detergent na świeżo złuszczającej się skórze piecze i wydłuża gojenie. Na dwór, jak robi się zimno, rękawiczki z tkaniny, i tak je nosisz. Słońca w tych tygodniach unikasz, a jeśli dużo jeździsz autem, filtr na dłonie wchodzi przed każdą trasą. Zimowe słońce jest słabsze, ale odbite od śniegu trafia w grzbiety dłoni przy każdym spacerze, więc filtr zostaje w torebce także w styczniu.
Czego IPL na dłoniach nie zrobi
Uczciwie: światło z filtrem na melaninę pracuje na barwniku i tylko na nim. Jeśli dłonie postarza wiotka, pomarszczona skóra albo prześwitujące żyły i ścięgna, IPL tego nie zmieni. Po zdjęciu plam skóra bywa równiejsza w kolorze, ale nadal jest cienka, a żyły widać tak samo. Część klientek jest tym efektem w pełni usatysfakcjonowana, bo to plamy przeszkadzały im najbardziej. Część dopiero wtedy zauważa, że problemem była faktura.
Dlatego na konsultacji mówię wprost, co z Twoich dłoni zdejmie światło, a co zostanie, i czy w ogóle jest sens zaczynać od IPL. Jeśli przeszkadza Ci głównie pomarszczenie i jakość skóry, rozmawiamy o innym podejściu, w tym o ResurFX, który pracuje nad strukturą skóry, a nie nad barwnikiem. Lepiej to ustalić, zanim wydasz pieniądze na plamy, których na swoich dłoniach nawet nie zauważasz.
Dłonie starzeją się na widoku, przy każdym uścisku i każdym podaniu karty. Co widzisz pierwsze, kiedy patrzysz na swoje: plamy czy żyły?
Najczęściej zadawane pytania
Odczucie jest podobne: krótkie ciepło, jak pstryknięcie gumką, bez znieczulenia. Na dłoniach pracuję łagodniejszymi parametrami, bo skóra jest cieńsza i goi się wolniej.
Zależy od liczby plam i głębokości barwnika. Sesje planuję co 2–4 tygodnie, konkretną liczbę ustalam na konsultacji po obejrzeniu dłoni.
Tak, delikatnie i bez szorowania. Po każdym myciu nakładasz ponownie SPF 50, bo woda i mydło spłukują filtr, a do sprzątania zakładasz rękawiczki.
Nie. Światło z filtrem na melaninę pracuje wyłącznie na barwniku. Prześwitujące żyły i wiotkość skóry to osobny temat na konsultację.
Jesienią lub zimą, na nieopalonych dłoniach, po czterech tygodniach bez słońca i samoopalacza. Dłonie tracą opaleniznę później niż twarz, więc sprawdzam to na konsultacji.
Powiązane zabiegi

Autorka artykułu
Karolina CyrekWłaścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych
Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.
Wszystkie artykułyPotrzebujesz indywidualnej oceny?
Umów się na bezpłatną konsultację
Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.
Zarezerwuj wizytęPrzeczytaj też

Plamy po słońcu na twarzy i dłoniach – czy da się je skutecznie usunąć?
Brązowe plamy na dłoniach i policzkach po latach słońca to nie wyrok. Pokazuję, jak realnie je usunąć i nie dopuścić, żeby wróciły.

Stellar M22 stoi już w gabinecie. Co to zmienia przy naczynkach, rumieniu i przebarwieniach
Dwie głowice na jednym wózku: światło na naczynka, rumień i przebarwienia, ResurFX na blizny i strukturę skóry, a obok laser Nd:YAG na grubsze naczynia. Co z tego wynika dla Ciebie i kiedy najlepiej przyjść.

Jak usunąć przebarwienia? Laser i IPL — co realnie działa | Estelium Bielsko-Biała
Skąd biorą się przebarwienia, jak usuwa je laser i IPL, czego się spodziewać i dlaczego melasma wymaga ostrożności. Bez marketingu.

