ResurFX – laser frakcyjny

    Rozstępy czerwone czy białe? Kolor mówi, ile ResurFX zdoła z nimi zrobić i jak szybko

    Stań przed lustrem i popatrz na rozstępy pod kątem koloru, nie kształtu. Czerwone i fioletowe czy już białe: od tego zależy, ile **ResurFX** zdoła z nimi zrobić i ile sesji na to pójdzie, a różnica jest większa, niż sugeruje samo słowo „rozstęp". Jest w tej różnicy pułapka, w którą łatwo wpaść, czekając, aż same zbledną; o niej pod koniec.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek11 września 20267 min czytania
    Zbliżenie skóry brzucha z rozstępami: świeże czerwone i fioletowe obok starszych białych

    Co mówi kolor

    Rozstęp powstaje wtedy, gdy skóra rozciąga się szybciej, niż nadąża rosnąć: w ciąży albo przy szybkiej zmianie masy ciała. Włókna kolagenu i elastyny w skórze właściwej pękają, a naskórek nad nimi zostaje cały. Stąd ten charakterystyczny wygląd: gładka, cieńsza wstążka, w którą wpada palec.

    Kolor mówi, na jakim etapie jest ta wstążka.

    Czerwony lub fioletowy oznacza, że rozstęp jest świeży. W miejscu pęknięcia skóra dopiero się przebudowuje: jest tam ukrwienie i są komórki, które próbują naprawić szkodę. Czerwień to właśnie te naczynia, prześwitujące przez cienki naskórek.

    Biały oznacza, że przebudowa się skończyła. Naczynia się wycofały, a w miejscu pęknięcia została blizna zanikowa, cieńsza od skóry obok i bez barwnika. Skóra uznała temat za zamknięty i przestała nad nim pracować.

    To ta sama zmiana, tylko w dwóch różnych momentach życia. I dlatego na to samo urządzenie odpowiada zupełnie inaczej.

    Czerwone i fioletowe: skóra jeszcze pracuje

    Przy świeżym rozstępie ResurFX trafia na plac budowy, który już działa. Głowica 1565 nm tworzy w skórze właściwej mikrokolumny przebudowy, nie naruszając naskórka, a skóra odbudowuje w tych miejscach kolagen. W rozstępie, który sam jest jeszcze w fazie naprawy, ten sygnał wpisuje się w proces już uruchomiony. Efekt przychodzi szybciej i jest pełniejszy: wstążka robi się węższa i płytsza, jej dno zaczyna przypominać skórę obok.

    Z czerwienią laser frakcyjny nie ma jednak nic wspólnego. On buduje strukturę, koloru nie rusza. Tu wchodzi druga głowica tego samego Stellar M22: Universal IPL, intensywne światło pulsacyjne z filtrami dobieranymi pod barwnik. Przy rozstępach ustawiam filtr na hemoglobinę, światło pochłania się w naczyniach prześwitujących przez rozstęp i czerwień blednie.

    W praktyce świeży rozstęp dostaje więc dwie rzeczy z jednego wózka: ResurFX na szerokość i głębokość, IPL na kolor. Jak sam laser pracuje z rozstępami, opisałam osobno we wpisie o ResurFX na rozstępy; tu chodzi mi o to, kiedy który etap ma sens.

    Białe: co da się zrobić, a co zostanie

    Biały rozstęp to blizna, nad którą skóra dawno przestała pracować. Mikrokolumny ResurFX muszą ten proces uruchomić od zera, a skóra w bliźnie zanikowej reaguje wolniej niż zdrowa. Dlatego przy białych rozstępach mówię od razu: seria będzie bliżej pięciu sesji niż trzech, efekt przyjdzie później i będzie częściowy.

    Co konkretnie się poprawia: struktura i szerokość. Wstążka robi się węższa, jej brzegi miękną, dno przestaje zapadać się pod palcem, a w bocznym świetle rozstęp rzuca mniej cienia. To realne i widoczne, zwłaszcza na brzuchu, gdzie rozstępów bywa wiele obok siebie i razem tworzą fakturę.

    Czego się nie spodziewaj: koloru skóry. W białym rozstępie nie ma naczyń do zamknięcia ani barwnika do wyrównania, więc IPL nie ma tu nad czym pracować, a ResurFX nie przywraca melaniny. Biała wstążka po serii jest węższa i płytsza, ale nadal jaśniejsza od skóry obok, szczególnie po opalaniu, gdy skóra dookoła ciemnieje, a ona nie. Przegląd wszystkich metod, także tych spoza lasera, znajdziesz we wpisie o tym, kiedy rozstępy da się spłycić.

    Dlaczego „poczekam, aż zbledną" to zły plan

    Słyszę to często i rozumiem, skąd się bierze: czerwone rozstępy wyglądają gorzej niż białe, więc wydaje się, że gdy zbledną, problem zmaleje sam i wtedy „ewentualnie coś się zrobi".

    Tyle że blednięcie to wycofanie się skóry z naprawy. Czerwony rozstęp jest gorszy w lustrze i lepszy na stole zabiegowym, bo ma ukrwienie i aktywne komórki, z którymi laser może współpracować. Kiedy zbieleje, zostaje zamknięta blizna, którą trzeba dopiero obudzić. Czekanie przesuwa więc pracę na trudniejszy etap, a nie zmniejsza jej.

    Do tego czerwień jest jedynym elementem rozstępu, na który IPL ma jakikolwiek wpływ. Gdy sama zejdzie, zejdzie razem z naczyniami, a wstążka pozostanie w tej szerokości i głębokości, do jakiej doszła przebudowa. Do tego okna nie da się już wrócić.

    Jedno zastrzeżenie: ciąża wyklucza zabieg, więc przy rozstępach ciążowych mówimy o czasie po porodzie. Ale to nadal czas, w którym rozstęp jest czerwony, i o niego chodzi.

    Seria i pielęgnacja między sesjami

    Zaczynamy od konsultacji: oglądam skórę, oceniam kolor i głębokość każdego pola. Dopiero potem mówię, co realnie da się zrobić. Kwotę podaję wtedy, po obejrzeniu, nie przez telefon. Przy rozstępach planuję zwykle 3–5 sesji co 4–6 tygodni, na skórze nieopalonej, więc na brzuchu i udach jesień jest dobrym startem.

    Przed każdą sesją: cztery tygodnie bez opalania, siedem dni bez retinoidów i kwasów na leczonym obszarze. Nie pracuję w ciąży, przy opryszczce w fazie wykwitu, przy skłonności do bliznowców ani u osób w trakcie izotretynoiny i przez 6 miesięcy po jej odstawieniu.

    Zabieg zaczyna się od kremu znieczulającego. Potem ciepło i kłucie, więcej na brzuchu niż na udach, ale bez konieczności zwolnienia z pracy. Skóra jest potem zaczerwieniona jak po słońcu przez 1–3 dni, czasem lekko spuchnięta, czasem z delikatnym „pikowaniem", które schodzi samo.

    Między sesjami skóra buduje kolagen tygodniami, więc pielęgnacja jest prosta i uparta. Krem nawilżający od pierwszego dnia, kwasy i retinoidy dopiero po około tygodniu. Sauna i mocny trening po 2–3 dniach. Oraz SPF 50 na leczonym obszarze, za każdym razem, gdy jest odsłonięty. Świeży kolagen niszczy się w słońcu szybciej niż stary.

    Pułapka, którą obiecałam

    Pułapka jest taka, że rozstęp nigdy nie wygląda tak źle, jak w momencie, w którym najłatwiej z nim pracować. Świeży i czerwony: wstydzisz się go najbardziej i dokładnie wtedy chowasz go pod ubraniem na dwa sezony, aż zbieleje. A gdy w końcu decydujesz się coś zrobić, dostajesz wersję, która reaguje wolniej i tylko częściowo.

    Nie popędzam. Chodzi mi o to, żebyś wiedziała, na co patrzysz, gdy widzisz kolor. Czerwony znaczy: skóra jeszcze pracuje, można dołączyć. Biały znaczy: skończyła, można ją poprosić o nadgodziny, ale to trwa dłużej i kończy się bliżej „lepiej" niż „jak dawniej".

    Jakiego koloru są Twoje?

    Najczęściej zadawane pytania

    Tak, ale wolniej i częściowo. Poprawia się struktura i szerokość rozstępu, kolor skóry nie wraca w pełni, a seria jest zwykle bliżej pięciu sesji niż trzech.

    ResurFX buduje strukturę, koloru nie rusza. IPL pochłania się w naczyniach prześwitujących przez świeży rozstęp i czerwień blednie. Przy białych rozstępach nie ma już czego zamykać.

    Nie, ciąża jest przeciwwskazaniem. Przy rozstępach ciążowych mówimy o czasie po porodzie, ale nadal wtedy, gdy rozstęp jest jeszcze czerwony.

    Standardowo 3–5 sesji co 4–6 tygodni. Między sesjami: krem nawilżający, SPF 50 na leczonym obszarze, bez opalania, kwasy i retinoidy wracają po około tygodniu.

    Nie. Rozstęp po serii jest węższy i płytszy, w bocznym świetle rzuca mniej cienia. Biały pozostaje jaśniejszy od skóry obok.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też