Cellulit, sylwetka i ujędrnianie

    Brzuch, który został mimo siłowni. ONDA u mężczyzn bez owijania w bawełnę

    Panowie trafiają do mnie rzadziej niż panie i prawie zawsze z tym samym: brzuch i boczki, które nie ustąpiły mimo treningu. Rozmowa jest zwykle krótsza, bardziej rzeczowa, bez owijania. Więc i ten tekst będzie taki. Napiszę, kiedy ONDA u mężczyzny ma sens, ile to kosztuje i ile trwa, a przede wszystkim — jak w trzydzieści sekund sprawdzam, czy w ogóle jest tu coś do zrobienia. Bo w męskim brzuchu bardzo często nie ma.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek12 sierpnia 20267 min czytania
    Zabieg ONDA Coolwaves na brzuchu u mężczyzny w gabinecie Estelium w Bielsku-Białej

    Test, który decyduje o wszystkim

    Kładę dłoń na brzuchu i próbuję złapać fałdę. To całe badanie i zwykle wystarczy.

    Jeśli fałda daje się chwycić — to tłuszcz podskórny. Leży nad mięśniem, mikrofale do niego docierają, jest o czym rozmawiać.

    Jeśli brzuch jest twardy, wypchnięty do przodu, a chwycić właściwie nie ma czego — to tłuszcz trzewny, ten wokół narządów. Na niego nie działa ONDA, kriolipoliza ani żadne inne urządzenie w moim gabinecie. Schodzi wyłącznie od zmian w jedzeniu, ruchu, śnie i alkoholu.

    U mężczyzn ten drugi wariant jest zdecydowanie częstszy niż u kobiet, bo męski organizm domyślnie magazynuje tłuszcz właśnie tam. Dlatego kilku panów rocznie wychodzi ode mnie bez zabiegu i z informacją, że najskuteczniejsza rzecz, jaką mogą zrobić dla tego brzucha, nie kosztuje ani złotówki.

    Gdzie ONDA u mężczyzn faktycznie pracuje

    Kiedy fałda jest, pola bywają zwykle trzy.

    Boczki, czyli tzw. uchwyty miłości. Klasyka. Tłuszcz podskórny, dobrze uchwytny, wyraźnie odgraniczony — dobry kandydat.

    Podbrzusze, ta część, która wystaje nad paskiem, kiedy siadasz. Często sama fałda przy szczupłej reszcie sylwetki.

    Klatka piersiowa. Temat, o którym panowie mówią najniechętniej. Tu jednak uczciwie: jeśli to ginekomastia, czyli rozrost tkanki gruczołowej, a nie tłuszcz, ONDA nic nie da i kieruję do lekarza. Rozróżnienie znowu robi się dłonią, bo gruczoł jest twardszy i inaczej osadzony.

    Drugi podbródek też się zdarza i tu zabieg działa dobrze. Opisałam go osobno w tekście o likwidacji drugiego podbródka.

    Czy męska tkanka reaguje inaczej

    Tak, i to na dwa sposoby, o których warto wiedzieć przed startem.

    Męska tkanka podskórna jest zwykle gęstsza i lepiej ukrwiona, z mocniejszymi przegrodami łącznotkankowymi. Skóra jest grubsza. To dobra wiadomość dla efektu napięcia — mniejsze ryzyko, że po redukcji zostanie luźna powłoka.

    Druga rzecz to owłosienie. Nie stanowi przeszkody, głowica pracuje po parafinie i przechodzi bez problemu. Nie trzeba się golić przed wizytą, choć część panów woli i to też nie szkodzi.

    Trzecia, bardziej praktyczna: panowie zwykle mają większe pola zabiegowe niż panie. Brzuch z boczkami u mężczyzny to zwykle 45 × 45 cm albo więcej, co przekłada się wprost na cenę. Rozpisałam ją w cenniku ONDA.

    Jak wygląda wizyta, gdyby ktoś pytał

    Bez ceremonii. Kładziesz się na leżance, odsłaniamy pole zabiegowe, reszta zostaje przykryta ręcznikiem. Nakładam parafinę, żeby głowica sunęła po skórze i mikrofale przechodziły bez strat.

    Potem prowadzę głowicę ruchami po całym polu. Czujesz narastające ciepło, czasem punktowo mocniejsze — wtedy mówisz i zwalniam. Powierzchnia skóry jest przez cały czas chłodzona, więc to ciepło w głębi, nie pieczenie na wierzchu.

    Sesja trwa od 45 minut do dwóch godzin, zależnie od wielkości pola. Po wyjściu okolica jest ciepła i lekko zaczerwieniona przez pół godziny. Wracasz do wszystkiego od razu, łącznie z siłownią.

    Seria to zwykle 3–6 zabiegów co 3–4 tygodnie. Pierwsze efekty widać po 2–3 tygodniach, pełne po jakichś dwóch miesiącach.

    Czego nie obiecam

    Kaloryfera. ONDA redukuje tłuszcz w wybranym polu i napina skórę, ale rysunku mięśni nie zrobi — ten bierze się z treningu i z tego, ile tkanki go zakrywa.

    Nie obiecam też efektu, jeśli w trakcie serii waga pójdzie w górę. Komórki tłuszczowe, które zniknęły, nie wracają, ale te pozostałe potrafią się powiększyć i zjeść całą różnicę.

    I nie zrobię serii przy BMI powyżej 30. Wtedy najpierw redukcja wagi, potem modelowanie — inaczej wydajesz kilka tysięcy na coś, co zniknie pod kolejnym kilogramem. Pełną listę sytuacji, w których nie wykonuję zabiegu, zebrałam w przeciwwskazaniach do ONDA.

    Jeśli chcesz sprawdzić, czy w Twoim przypadku jest o czym rozmawiać, umów konsultację. Test dłonią zajmuje chwilę i kończy się konkretną odpowiedzią, także wtedy, gdy brzmi ona „nie warto".

    Najczęściej zadawane pytania

    Na tłuszcz podskórny tak, na trzewny nie. Jeśli brzuch jest twardy i nie da się chwycić fałdy, mamy do czynienia z tym drugim i żadne urządzenie tu nie pomoże.

    Nie trzeba. Głowica pracuje po parafinie i owłosienie nie przeszkadza. Część panów woli się ogolić i to też nie ma znaczenia dla zabiegu.

    Nie. Jeśli to rozrost tkanki gruczołowej, a nie tłuszczu, kieruję do lekarza. Rozróżnienie robię badaniem dłonią na konsultacji.

    Od 45 minut do dwóch godzin zależnie od wielkości pola. Po zabiegu wracasz do wszystkiego od razu, łącznie z treningiem.

    Zwykle jest to pole 45 × 45 cm, czyli 1600 zł za zabieg. Cena zależy od powierzchni pola, a nie od płci czy nazwy partii ciała.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też