Dlaczego lipedema wymaga innego podejścia
Lipedema to przewlekła choroba tkanki tłuszczowej, a nie cellulit w zaawansowanym stadium. Rozpoznanie należy do lekarza i to od niego zaczyna się cała droga. Jak odróżnić jedno od drugiego, rozpisałam osobno przy lipedemie i cellulicie.
Dla samego zabiegu liczą się trzy cechy tej tkanki i każda z nich zmienia sposób pracy.
Bolesność. Tkanka lipedematyczna jest tkliwa przy ucisku, czasem bardzo. Parametry, które zdrowa noga znosi bez mrugnięcia, tutaj bywają nie do przyjęcia.
Skłonność do siniaczenia. Naczynia włosowate w tej tkance są kruche i sińce pojawiają się po bodźcach, które gdzie indziej nie zostawiłyby śladu. Przy metodzie działającej mechanicznie to nie jest szczegół.
Komponenta obrzękowa. Do tkanki tłuszczowej dochodzi zastój płynu, zwłaszcza wieczorem i latem. Noga jest napięta, cięższa, a odpływ już na starcie utrudniony.
Z tych trzech rzeczy wynika jedno praktyczne zdanie: fala uderzeniowa przy lipedemie to inny zabieg niż fala uderzeniowa przy cellulicie. Ta sama głowica, zupełnie inne prowadzenie.
Na co realnie działa, a na co nie
Zacznę od tego, czego nie zrobi, bo to najczęstsze nieporozumienie.
Nie zmniejszy tkanki lipedematycznej. Ta tkanka nie reaguje na deficyt kaloryczny ani na zabiegi redukcyjne tak jak zwykły tłuszcz. Fala nie usuwa komórek tłuszczowych w ogóle, więc obwód uda po serii może zejść co najwyżej o tyle, ile zejdzie obrzęku.
Nie zatrzyma postępu choroby. To nie jest leczenie przyczynowe i nikt nie powinien go tak przedstawiać.
Na co natomiast działa:
Na jakość i sprężystość tkanki. Impuls pobudza przebudowę i mikrokrążenie, a tkanka po serii bywa mniej zbita i mniej „drewniana" w dotyku. Klientki opisują to jako miękkość, której wcześniej nie było.
Na dolegliwości bólowe. Część osób zgłasza mniejszą tkliwość w tkance po kilku zabiegach. To subiektywne i nie u każdej się zdarza, ale zgłaszane wystarczająco często, żeby o tym wspomnieć.
Na strukturę skóry. Nierówności powierzchni i towarzyszący cellulit włóknisty odpowiadają na tę metodę tak samo jak u każdej innej osoby.
Na odpływ. Pobudzenie mikrokrążenia wspiera pracę limfy, choć jako narzędzie do drenażu fala przegrywa z endermologią.
Uczciwe podsumowanie brzmi tak: przy lipedemie ta metoda jest wsparciem objawowym, a nie rozwiązaniem. Jeśli cel to zmiana obwodu nogi, będzie rozczarowanie.
Jak prowadzę serię, gdy w wywiadzie jest lipedema
Cztery różnice względem standardowej serii na cellulit.
Zaczynam od parametrów wyraźnie niższych. Ciśnienie ustawiam poniżej tego, od czego zaczęłabym na zdrowej tkance, i podnoszę je wolniej albo wcale. Kryterium jest jedno: zabieg ma być do przyjęcia, a nie do przetrzymania.
Testuję na małym polu. Pierwsza wizyta to nie pełne udo, tylko kilka minut na jednej okolicy i obserwacja. Jak wygląda skóra następnego dnia, czy pojawiły się sińce, ile ich jest. Dopiero na tej podstawie planuję resztę.
Robię odstępy dłuższe. Zamiast raz w tygodniu często raz na dziesięć dni albo dwa tygodnie, żeby tkanka zdążyła się uspokoić między zabiegami.
Prowadzę zabieg z drenażem w tle. Fala jako element planu, a nie samodzielnie. Bez wsparcia odpływu efekt jest słabszy, a reakcja tkanki mocniejsza.
Sińce po pierwszych zabiegach są tu bardziej prawdopodobne niż zwykle i uprzedzam o tym wprost. Co jest normą, a co nie, rozpisałam przy siniakach po fali uderzeniowej.
Bywa też tak, że po dwóch testowych zabiegach mówię, że to nie jest metoda dla tej konkretnej nogi. To normalna część kwalifikacji, nie porażka.
Kiedy odkładam albo odsyłam
Ogólne wykluczenia są w przeciwwskazaniach do fali uderzeniowej, ale przy lipedemie kilka rzeczy sprawdzam osobno.
Brak rozpoznania. Jeśli nikt tego nie zdiagnozował, a objawy pasują, najpierw lekarz. Nie stawiam rozpoznań i nie chcę, żeby moja seria zastąpiła wizytę, która powinna się odbyć.
Podejrzenie obrzęku limfatycznego. Lipedema i obrzęk limfatyczny mogą występować razem, a przy obrzęku limfatycznym postępowanie jest inne i prowadzi je fizjoterapeuta obrzękowy. Sygnał ostrzegawczy: obrzęk obejmujący także stopę i palce, bo lipedema klasycznie stopy oszczędza.
Problemy żylne w polu zabiegowym. Nad żylakiem nie pracuję, a przy niewydolności żylnej proszę o opinię lekarza. Rozdzieliłam to przy fali a żylakach i pajączkach.
Zakrzepica w wywiadzie. Aktywna wyklucza całkowicie, przebyta wymaga zgody lekarza prowadzącego.
Faza ostrego zaostrzenia. Gdy nogi są w danym tygodniu wyjątkowo bolesne i napięte, przekładam termin. Wchodzenie w taką tkankę impulsem mechanicznym nie ma sensu.
Jest jeszcze jedna sytuacja, w której mówię „nie", choć formalnie nic nie stoi na przeszkodzie: gdy oczekiwanie brzmi „chcę mieć szczuplejsze nogi". Przy lipedemie ta metoda tego nie dowiezie i lepiej powiedzieć to przed serią niż po niej.
Co powinno być na pierwszym miejscu
Gabinet kosmetologiczny jest przy lipedemie wsparciem, a nie centrum planu. Trzon leży gdzie indziej i wygląda tak samo, niezależnie od tego, co robimy u nas.
Kompresja. Odzież uciskowa dobrana przez specjalistę to podstawa postępowania zachowawczego. Żaden zabieg jej nie zastąpi, a robiony bez niej daje mniej.
Drenaż i praca z układem limfatycznym. Manualny drenaż limfatyczny albo endermologia LPG jako regularny element, a nie jednorazowa seria. To przy lipedemie zwykle metoda pierwszego wyboru w gabinecie, właśnie dlatego, że jest delikatna i drenująca.
Ruch, zwłaszcza w wodzie. Pływanie i ćwiczenia w basenie łączą pracę mięśni z naturalną kompresją.
Opieka lekarska. Rozpoznanie, ocena stopnia, monitorowanie i decyzja o ewentualnym leczeniu zabiegowym.
Fala uderzeniowa wchodzi w ten plan jako element czwarty albo piąty, dokładany wtedy, gdy podstawy działają, a tkanka jest zbita i włóknista. W tej kolejności ma sens. Postawiona na początku i sama, zwykle rozczarowuje.
Jeśli masz rozpoznanie i chcesz sprawdzić, czy Twoje nogi w ogóle nadają się do tej metody, umów konsultację. Zaczniemy od dłoni na udzie i krótkiego testu na małym polu, a nie od pakietu na dziesięć zabiegów.
Najczęściej zadawane pytania
Jako wsparcie objawowe tak: poprawia sprężystość i strukturę tkanki, u części osób zmniejsza tkliwość. Nie zmniejsza jednak samej tkanki lipedematycznej ani nie zatrzymuje choroby.
Tylko o tyle, o ile zejdzie obrzęku. Tkanka lipedematyczna nie reaguje na zabiegi redukcyjne tak jak zwykły tłuszcz, a fala w ogóle nie usuwa komórek tłuszczowych.
Tkanka jest tkliwa, więc parametry ustawiam wyraźnie niżej i podnoszę je wolniej. Kryterium jest takie, żeby zabieg był do przyjęcia, a nie do przetrzymania.
Tak. Naczynia włosowate w tej tkance są kruche, więc uprzedzam o tym przed serią i zaczynam od zabiegu testowego na małym polu.
Opieka lekarska, kompresja, regularny drenaż limfatyczny i ruch, najlepiej w wodzie. Fala uderzeniowa jest dodatkiem do działającego planu, nie jego podstawą.
Powiązane zabiegi

Autorka artykułu
Karolina CyrekWłaścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych
Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.
Wszystkie artykułyPotrzebujesz indywidualnej oceny?
Umów się na bezpłatną konsultację
Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.
Zarezerwuj wizytęPrzeczytaj też

Lipedema (obrzęk tłuszczowy) – jak odróżnić ją od cellulitu, zatrzymania wody i otyłości?
Lipedema to przewlekła choroba tkanki tłuszczowej – nie cellulit i nie „zwykła otyłość". Po czym ją rozpoznać, do jakiego lekarza iść i jak gabinet kosmetologiczny może wspierać objawowo.

Fala uderzeniowa — przeciwwskazania. Czego nie widać na skórze, a decyduje o zabiegu
Przy fali najważniejsze pytania dotyczą naczyń i krzepnięcia, nie skóry. Dlatego wywiad wygląda inaczej niż przy innych zabiegach.

Fala uderzeniowa a żylaki i pajączki: gdzie dokładnie przebiega granica
Pajączek i żylak wyglądają jak ta sama sprawa w dwóch rozmiarach. Przy zabiegu mechanicznym różnica jest zasadnicza.

Po ilu zabiegach falą coś widać? Oś czasu, w której najpierw zmienia się dotyk
Przy fali pierwsza zmiana jest wyczuwalna palcami, nie widoczna w lustrze. I dlatego łatwo ją przegapić.

