Cellulit, sylwetka i ujędrnianie

    ONDA, HIFU czy radiofrekwencja? Trzy technologie, które grzeją co innego

    Klientka przychodzi z listą z internetu: ONDA, HIFU, RF, Thermage. Wszystkie opisane podobnie, wszystkie „ujędrniają i modelują". W praktyce różnią się jedną rzeczą, która przesądza o efekcie: głębokością, na której oddają energię. Rozłożę to na czynniki i powiem też, czego u nas nie ma i dlaczego — bo to chyba uczciwsza informacja niż namawianie na to, co akurat stoi w gabinecie.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek12 sierpnia 20268 min czytania
    Kosmetolog ustawia parametry zabiegu na ekranie platformy ONDA Coolwaves w Estelium

    Jedno pytanie porządkuje cały temat: jak głęboko

    Wszystkie trzy technologie robią to samo w ogólnym sensie — podnoszą temperaturę tkanki na tyle, żeby coś się w niej zmieniło. Różnica leży w tym, gdzie ta temperatura się pojawia.

    Radiofrekwencja pracuje najpłycej, w skórze właściwej i tuż pod nią, orientacyjnie kilka milimetrów. Grzeje wszystko, co napotka, bez wybierania.

    HIFU, czyli skoncentrowana wiązka ultradźwiękowa, ogniskuje energię punktowo na zadanej głębokości — w warstwie mięśniowo-powięziowej albo w skórze właściwej, zależnie od głowicy. Tworzy tam pojedyncze punkty koagulacji.

    ONDA Coolwaves to mikrofale 2,45 GHz, sięgające 15–20 mm i pochłaniane selektywnie przez tkankę tłuszczową. Grzeje tłuszcz mocniej niż resztę, a przy okazji stymuluje kolagen wyżej.

    Z tego wynika reszta.

    Na co która ma sens

    Lokalny tłuszcz — ONDA. Jako jedyna z tej trójki jest przez tłuszcz pochłaniana selektywnie i sięga wystarczająco głęboko. RF do niego nie dochodzi w sensownej dawce, HIFU pracuje punktowo, nie objętościowo.

    Wiotka skóra bez nadmiaru tłuszczu — tu wygrywa RF albo HIFU, zależnie od stopnia. Przy cienkiej, odwodnionej skórze twarzy i szyi bardziej celowany bodziec ma większy sens niż grzanie tłuszczu, którego prawie nie ma.

    Tłuszcz razem z wiotkością — ONDA, bo pracuje na obu piętrach naraz. To najczęstszy scenariusz przy brzuchu po ciążach i po menopauzie, opisałam go w tekście o brzuchu po pięćdziesiątce.

    Cellulit włóknisty — żadna z tych trzech samodzielnie. Włókniste pasma rozbija się mechanicznie, falą uderzeniową, i dopiero potem pracuje ciepłem.

    Dlaczego nie mamy HIFU

    Nie mamy i nie planujemy, a pytanie pada regularnie, więc odpowiem wprost.

    HIFU jest technologią wąską i wymagającą. Robi jedną rzecz dobrze: punktowo obkurcza tkankę na zadanej głębokości. Wykonana precyzyjnie potrafi dać ładny efekt liftingu owalu twarzy. Wykonana niedokładnie potrafi dać zanik tkanki tłuszczowej twarzy, czyli efekt odwrotny do zamierzonego i trudny do naprawienia.

    Do zadań, które trafiają do nas najczęściej — tłuszcz lokalny, wiotkość ciała, cellulit — mamy narzędzia, które robią to samo bezpieczniej albo szerzej. Do jędrności twarzy używamy QMR Rexonage 3, do ciała ONDY i LPG.

    Zamiast kupować kolejne urządzenie, żeby mieć komplet w cenniku, wolę mieć mniej pozycji i wiedzieć o każdej wszystko. Jeśli po konsultacji uznam, że akurat HIFU byłoby u kogoś najlepszym wyborem, powiem to i wskażę, gdzie szukać — nawet jeśli to oznacza, że ta osoba nie zostawi u nas pieniędzy.

    A Thermage i inne nazwy własne

    Thermage to marka radiofrekwencji monopolarnej, nie osobna technologia. Podobnie jak kilkanaście innych nazw, które brzmią jak odrębne wynalazki, a są wariantami RF różniącymi się sposobem chłodzenia i geometrią elektrod.

    Warto o tym wiedzieć przy porównywaniu ofert. Gabinet reklamujący „mikrofale" niekoniecznie ma ONDĘ — pytaj o nazwę urządzenia i producenta, nie o nazwę technologii. Nasza ONDA Coolwaves to platforma włoskiej DEKA.

    Ta sama zasada dotyczy zresztą wszystkiego innego w kosmetologii. Nazwa technologii mówi o fizyce, nazwa urządzenia mówi o tym, na czym faktycznie leżysz.

    Jak wybrać bez czytania kolejnych dziesięciu artykułów

    Praktyczny skrót, którego używam na konsultacji.

    Chwyć okolicę, która Ci przeszkadza. Jeśli w dłoni zostaje wyraźna fałda tłuszczu — potrzebujesz czegoś, co sięga do tłuszczu, czyli ONDY. Jeśli zostaje głównie skóra, cienka i luźna — potrzebujesz bodźca na kolagen, czyli RF albo QMR. Jeśli skóra jest nierówna, z wyraźnymi wgłębieniami — najpierw praca ze strukturą, dopiero potem ciepło.

    To rozróżnienie załatwia dziewięć na dziesięć przypadków i nie wymaga żadnego urządzenia diagnostycznego, tylko dłoni.

    Resztę i tak trzeba sprawdzić na miejscu. Umów konsultację, a wyjdziesz z niej z nazwą metody, liczbą zabiegów i kwotą — albo z informacją, że w Twoim przypadku szkoda pieniędzy na którąkolwiek z nich.

    Najczęściej zadawane pytania

    Przy lokalnym tłuszczu ONDA, bo mikrofale są przez tłuszcz pochłaniane selektywnie i sięgają 15–20 mm. HIFU pracuje punktowo, nie objętościowo.

    Głębokością i selektywnością. RF grzeje płytko i wszystko po równo, ONDA sięga głębiej i wybiera tkankę tłuszczową, jednocześnie chłodząc powierzchnię skóry.

    Thermage to marka radiofrekwencji monopolarnej, nie osobna technologia. Wiele nazw handlowych to warianty RF różniące się chłodzeniem i elektrodami.

    Bo do zadań, z którymi przychodzą do nas klientki, mamy narzędzia działające szerzej albo bezpieczniej. HIFU wykonane niedokładnie potrafi dać zanik tkanki tłuszczowej twarzy.

    Chwyć okolicę w dłoń. Wyraźna fałda tłuszczu to zadanie dla ONDY, sama luźna skóra to bodziec na kolagen, nierówna powierzchnia z wgłębieniami wymaga najpierw pracy ze strukturą.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też