Estrogeny wyznaczały magazyn. Kiedy ich ubywa, magazyn się przenosi
Przez większość życia kobiety estrogeny kierują tłuszcz na biodra, uda i pośladki. To rozmieszczenie zwane gynoidalnym — stąd typowa „gruszka".
Kiedy poziom estrogenów spada, ta instrukcja przestaje obowiązywać. Tłuszcz zaczyna odkładać się tam, gdzie u mężczyzn: w okolicy brzucha, i to nie tylko pod skórą, ale też głębiej, wokół narządów.
Dlatego waga potrafi stać w miejscu, a sylwetka zmienia się wyraźnie. Ubyło z ud, przybyło na brzuchu. Centymetr krawiecki pokazuje to od razu, łazienkowa waga nie pokaże nigdy — i to jest powód, dla którego na konsultacji mierzę obwody, zamiast pytać o kilogramy.
Dwa rodzaje brzucha, które wyglądają tak samo
To rozróżnienie decyduje o wszystkim, co dalej.
Tłuszcz podskórny leży nad mięśniem. Da się go złapać w fałdę. Na niego kosmetologia ma narzędzia.
Tłuszcz trzewny siedzi głębiej, między narządami. Brzuch jest wtedy twardy, wypchnięty do przodu, a fałdy praktycznie nie da się chwycić. Na niego nie działa żadne urządzenie w moim gabinecie — ani mikrofale, ani zimno, ani masaż. Ten schodzi wyłącznie przy zmianach w diecie, ruchu i śnie, a bywa, że wymaga rozmowy z lekarzem.
Sprawdzam to dłonią w kilkanaście sekund i mówię wprost, z którym mamy do czynienia. Sprzedanie komuś serii zabiegów na tłuszcz trzewny byłoby zwykłym naciąganiem.
Trzecia zmiana, o której mało kto mówi: kolagen
Spadek estrogenów uderza nie tylko w rozmieszczenie tłuszczu. Uderza też w skórę.
Szacuje się, że najwięcej kolagenu skóra traci w pierwszych latach po menopauzie — potem tempo zwalnia, ale strata pozostaje. Skóra staje się cieńsza, mniej sprężysta, gorzej „trzyma" to, co pod nią.
I tu robi się problem złożony: jednocześnie przybywa tłuszczu w miejscu, w którym skóra akurat traci zdolność do napinania się. Sama redukcja objętości w takiej sytuacji potrafi pogorszyć wygląd, bo zostawia luźniejszą powłokę.
To dokładnie ten moment, w którym metoda pracująca ciepłem ma przewagę nad metodą pracującą zimnem. Rozpisałam to porównanie w tekście o ONDA i kriolipolizie.
Co konkretnie robi ONDA w tej sytuacji
Mikrofale 2,45 GHz sięgają kilkunastu milimetrów w głąb i pracują na dwóch rzeczach naraz: uszkadzają komórki tłuszczu podskórnego i podgrzewają skórę właściwą na tyle, żeby pobudzić fibroblasty do produkcji kolagenu.
Przy brzuchu po menopauzie ta dwutorowość jest sednem sprawy. Nie chodzi wyłącznie o to, żeby zabrać objętość — chodzi o to, żeby powłoka nadążyła za ubytkiem.
Standardowo planuję 3–6 sesji co trzy, cztery tygodnie, na okolicę podbrzusza i boków. Efekt napięcia narasta jeszcze przez kilka miesięcy po zakończeniu serii, o czym piszę osobno w osi czasu efektów ONDA.

Czego nie zrobię i do kogo odsyłam
Nie zmniejszę tłuszczu trzewnego. Nie wyrównam gospodarki hormonalnej. Nie zastąpię badań, jeśli przyrost brzucha pojawił się nagle i szybko — wtedy proszę o wizytę u lekarza, zanim zaplanujemy cokolwiek.
Nie obiecuję też powrotu do sylwetki sprzed dwudziestu lat. Ciało po menopauzie jest inaczej zbudowane i żadne urządzenie tego nie cofa. Realny cel brzmi inaczej: lepszy obrys, gęstsza skóra, ubranie leżące tak, żebyś przestała je poprawiać przed lustrem.
Klientki, którym najbardziej pomogłam, to nie te, którym najwięcej obiecałam. To te, które dostały uczciwą listę: to zrobimy zabiegami, to zależy od Ciebie w domu, a z tym idź do lekarza.
Co robić między zabiegami, żeby nie zmarnować serii
Białko w każdym posiłku, bo po pięćdziesiątce mięśnie ubywają szybciej i to one trzymają metabolizm.
Trening oporowy dwa razy w tygodniu. Nie chodzi o sylwetkę z siłowni, tylko o to, że mięsień pod skórą to podpora, której kolagen sam nie zastąpi.
Sen, bo niedosypianie podnosi kortyzol, a kortyzol kieruje tłuszcz dokładnie tam, gdzie go nie chcesz.
I stabilna waga w trakcie serii. Komórki, które zniknęły, nie wrócą, ale te pozostałe potrafią się powiększyć i zjeść cały efekt. To najczęstszy powód, dla którego seria wygląda na nieudaną.
Jeśli chcesz sprawdzić, z którym rodzajem brzucha masz do czynienia, umów konsultację. Ocena dłonią i pomiar obwodów zajmują kilkanaście minut i kończą domysły.
Najczęściej zadawane pytania
Spadek estrogenów zmienia miejsce, w którym organizm magazynuje tłuszcz. Ubywa go z bioder i ud, przybywa na brzuchu, więc waga może stać w miejscu przy wyraźnie innej sylwetce.
Jeśli fałdy praktycznie nie da się chwycić, mamy do czynienia z tłuszczem trzewnym, na który żadne urządzenie kosmetologiczne nie działa. Sprawdzam to dłonią na konsultacji i mówię wprost.
Nie wyklucza. Przy każdej terapii hormonalnej pytam o nią w wywiadzie i w razie wątpliwości proszę o zgodę lekarza prowadzącego.
Dieta i ruch są konieczne i tylko one ruszą tłuszcz trzewny. Nie odbudują natomiast kolagenu utraconego po menopauzie i tu przydaje się bodziec termiczny.
Zwykle 3–6 sesji co trzy, cztery tygodnie. Napięcie skóry poprawia się jeszcze przez kilka miesięcy po zakończeniu serii.
Powiązane zabiegi

Autorka artykułu
Karolina CyrekWłaścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych
Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.
Wszystkie artykułyPotrzebujesz indywidualnej oceny?
Umów się na bezpłatną konsultację
Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.
Zarezerwuj wizytęPrzeczytaj też

ONDA czy kriolipoliza? Ciepło i zimno robią z tłuszczem dwie różne rzeczy
Jedna grzeje, druga mrozi. Różnica nie kończy się na temperaturze i to ona decyduje, którą metodę wybrać przy Twoim brzuchu czy udach.

Ramiona, których nie chcesz odsłaniać. Co da się z nimi zrobić bez skalpela
Podnosisz rękę i coś się jeszcze przez chwilę porusza. Trening tego nie naprawił, bo problem nie leży w mięśniu.

Mimo diety i ruchu uda nie wyglądały tak, jak chciała – historia Moniki, 36 lat, i technologii ONDA
Studium przypadku: dlaczego sama dieta i trening nie wystarczyły, jak wyglądał plan z ONDA Coolwaves i co realnie zmieniło się po pełnej serii.

Po ilu zabiegach ONDA coś widać? Oś czasu, której nie ma w ulotce
Pierwszy zabieg nie zmienia nic widocznego i to jest w porządku. Oto co naprawdę dzieje się tydzień po tygodniu.

