Cellulit, sylwetka i ujędrnianie

    Brzuch po porodzie i ONDA. Kiedy naprawdę można zacząć, a kiedy jeszcze nie

    Sześć tygodni po porodzie, dziecko śpi pierwszy raz dłużej niż dwie godziny, a Ty stoisz przed lustrem i myślisz, że trzeba coś z tym zrobić. Rozumiem ten moment. Powiem jednak wprost: przy ONDA odpowiedź brzmi „jeszcze nie", i to nie z ostrożności na wszelki wypadek. Jest kilka bardzo konkretnych powodów, przez które zabieg wykonany za wcześnie jest w najlepszym razie wyrzuceniem pieniędzy. Napiszę też, co ma sens w tym czasie zamiast czekania z założonymi rękami.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek12 sierpnia 20268 min czytania
    Kosmetolog ustawia parametry zabiegu ONDA Coolwaves przed sesją w gabinecie Estelium

    Karmienie piersią zamyka temat i nie ma tu miejsca na negocjacje

    Zacznę od rzeczy, która przesądza o kalendarzu: dopóki karmisz, ONDA odpada. Nie „można ostrożnie", nie „można na uda". Karmienie piersią jest przeciwwskazaniem do tego zabiegu i tak to u nas zapisane, także w opisie usługi.

    Klientki czasem pytają, dlaczego akurat to. Odpowiadam uczciwie: nie dlatego, że mamy dowody na szkodę, tylko dlatego, że nikt takich badań na karmiących nie przeprowadzi i nigdy nie będzie ich miał. Pracuję z ciepłem w tkance u kobiety, której organizm produkuje pokarm. W takiej sytuacji brak dowodu na bezpieczeństwo traktuję jak brak zgody.

    Kalendarz jest więc prosty: seria zaczyna się po zakończeniu karmienia. Wszystko, co przeczytasz niżej, dotyczy tego, co robić do tego czasu.

    Nawet po odstawieniu ciało nie jest jeszcze gotowe

    Odstawienie to nie jest sygnał do startu następnego dnia. Po zakończeniu karmienia gospodarka hormonalna wraca do swojego rytmu przez kilka tygodni, a razem z nią zmienia się rozmieszczenie wody i tkanki. Widzę to na pomiarach: obwody potrafią same zejść o kilka centymetrów, bez żadnego zabiegu.

    Dlatego jeśli zmierzę Cię tydzień po odstawieniu i zaplanujemy serię pod tę liczbę, będziemy pracować nad problemem, który częściowo rozejdzie się sam. To znaczy: zapłacisz za pole zabiegowe większe niż potrzebne.

    Rozsądny moment to zwykle kilka tygodni po zakończeniu karmienia, przy stabilnej wadze. Wtedy pomiar coś znaczy i plan ma sens.

    Najpierw rozstrzygnijmy, co właściwie widzisz w lustrze

    To najważniejszy akapit tego tekstu, bo po porodzie trzy różne rzeczy wyglądają bardzo podobnie.

    Tłuszcz podskórny. Da się złapać w fałdę. Na to ONDA działa.

    Wiotka skóra. Fałda jest cienka, chwytasz właściwie samą skórę. Tu ciepło pomaga na napięcie, ale jeśli nadmiaru jest dużo, żadne urządzenie tego nie zwinie.

    Rozejście mięśni prostych brzucha. Brzuch wypycha się do przodu, przy próbie uniesienia głowy w linii środkowej robi się wyraźny wałek albo zagłębienie, w które wchodzą palce. To nie jest problem, który rozwiązuje kosmetologia. To zadanie dla fizjoterapeuty uroginekologicznego i żadna seria zabiegów tego nie zastąpi.

    Sprawdzam to dłonią na pierwszej wizycie i mówię wprost. Zdarza mi się odesłać kogoś do fizjoterapeuty zamiast zaplanować serię — i to jest właśnie ta wizyta, po której klientka wraca do mnie za pół roku, bo wie, że jej nie naciągnęłam.

    Jedno ostrzeżenie na marginesie: przy rozejściu ONDA po prostu nie pomoże, ale są zabiegi, które potrafią zaszkodzić. Rozpisałam to w tekście o EMS po ciąży — tam silny skurcz mięśni powierzchownych ciągnie rozsunięte pasma w złą stronę.

    Cesarskie cięcie zmienia plan

    Blizna po cesarce ma swoje zasady. Do pełnego wygojenia nie pracujemy w tej okolicy w ogóle, a przy świeżej bliźnie potrzebna jest zgoda lekarza.

    Później blizna nie wyklucza zabiegu, ale wpływa na to, jak prowadzę głowicę: tkanka bliznowata inaczej przewodzi ciepło i inaczej reaguje. Omijam ją albo pracuję wokół niej łagodniej.

    Osobna rzecz to „daszek" nad blizną, czyli fałda, która lubi zostać po cesarce. Bywa tłuszczem, bywa efektem zrostów pod skórą. Jeśli to drugie, sama ONDA nie wystarczy i przydaje się praca manualna z blizną. Piszę o niej w tekście o bliźnie po cesarskim cięciu.

    Co robić w międzyczasie, żeby nie stracić tych miesięcy

    Okres karmienia nie jest czasem straconym i to jest dobra wiadomość.

    Endermologia LPG jest w tym czasie dostępna. Pracuje mechanicznie, bez ciepła, i robi dokładnie to, czego brzuch po porodzie potrzebuje najbardziej na starcie: drenaż, mikrokrążenie, mobilizację tkanek i poprawę jakości skóry. Opisałam to szerzej w tekście o endermologii brzucha po ciąży.

    Do tego rzeczy nudne, które działają: nawodnienie, białko w posiłkach, spacer z wózkiem liczony jako ruch, i — jeśli jest rozejście — fizjoterapia.

    Efekt uboczny takiego przygotowania jest bardzo praktyczny. Klientki, które przez okres karmienia robiły LPG, przychodzą na kwalifikację do ONDA z mniejszym polem zabiegowym niż te, które czekały bezczynnie. A pole to cena, więc oszczędność jest całkiem konkretna. Ile dokładnie, rozpisałam w cenniku ONDA.

    Kiedy w końcu ruszamy

    Kwalifikacja wygląda tak samo jak u każdej innej klientki: wywiad, ocena tkanki dłonią, pomiar obwodów, zdjęcia, wyznaczenie pola. Do tego pytania specyficzne dla tego okresu — o karmienie, o cesarkę, o rozejście, o antykoncepcję, bo wkładka domaciczna wyklucza pracę nad podbrzuszem.

    Seria to zwykle 3–6 zabiegów co 3–4 tygodnie, a napięcie skóry poprawia się jeszcze przez kilka miesięcy po jej zakończeniu.

    I jedna rzecz, którą mówię każdej mamie na tej wizycie: brzuch po dwójce dzieci nie wróci do stanu sprzed pierwszej ciąży i nie będę Ci tego obiecywać. Może wyglądać dobrze, może być gęstszy i lepiej napięty, spodnie mogą leżeć jak trzeba. Tyle. To i tak dużo więcej, niż obiecuje większość rzeczy, które przewijają się w internecie między jednym karmieniem a drugim.

    Najczęściej zadawane pytania

    Nie. Karmienie piersią jest przeciwwskazaniem do ONDA. Serię planujemy po jego zakończeniu, a w międzyczasie zwykle proponuję endermologię LPG.

    Zwykle kilka tygodni, do ustabilizowania się wagi i gospodarki hormonalnej. Wcześniejszy pomiar zawyża pole zabiegowe, czyli i cenę.

    Nie. Rozejście to zadanie dla fizjoterapeuty uroginekologicznego. Żadna seria zabiegów kosmetologicznych tego nie zastąpi, a zabieg zrobiony zamiast fizjoterapii to stracone pieniądze.

    Po pełnym wygojeniu nie wyklucza, ale wpływa na sposób prowadzenia głowicy. Przy świeżej bliźnie potrzebna jest zgoda lekarza.

    Endermologia LPG jest dostępna i dobrze przygotowuje tkankę: drenaż, mikrokrążenie, jakość skóry. Klientki, które ją robiły, wchodzą później w ONDA z mniejszym polem zabiegowym.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też