Prezenty i vouchery

    Prezent bez okazji: jedyny, przy którym nikt nie liczy, czy się odwdzięczył

    Wszystkie prezenty z kalendarza mają wspólną wadę: **są spodziewane**. Na urodziny coś dostaniesz, pod choinką coś będzie, na Dzień Matki też. Prezent w zwykły czwartek, bez powodu, nie mieści się w tym systemie i dlatego działa inaczej — nie da się go odczytać jako wywiązania się z obowiązku, bo obowiązku nie było. To najprostszy sposób, żeby powiedzieć „pomyślałam o tobie", nie mówiąc tego wprost.

    KingaKinga1 lipca 20265 min czytania
    Drobny prezent bez okazji z voucherem zostawiony na kuchennym stole

    Dlaczego brak okazji jest zaletą

    Trzy rzeczy, które dzieją się tylko wtedy, gdy prezent nie ma daty.

    Nie ma porównania. Przy świętach i urodzinach obdarowana porównuje — z zeszłym rokiem, z tym, co dostała od innych. Bez okazji nie ma z czym.

    Nie ma zobowiązania. Przy prezencie kalendarzowym rusza mechanizm rewanżu: kiedy wypadają Twoje urodziny, ile wypada wydać. Prezent bez powodu wypada poza ten system i dlatego jest lżejszy w odbiorze.

    Nie da się go odczytać jako obowiązku. To jest cała jego siła. Prezent świąteczny mógł być kupiony, bo wypadało. Ten nie mógł.

    Stąd kwota przy tej okazji jest niska i to nie jest oszczędność, tylko część konstrukcji.

    100 zł — właściwa kwota w zdecydowanej większości przypadków.

    200 zł — gdy chodzi o kogoś bardzo bliskiego albo o moment, który naprawdę czegoś wymaga.

    Wyżej zwykle nie ma sensu, bo duża kwota przywraca dokładnie te mechanizmy, których brak stanowi zaletę: porównanie i zobowiązanie.

    Można też wpisać własną kwotę od 50 do 5000 zł.

    Kiedy ten prezent trafia najmocniej

    Nie w losowym momencie. Bez okazji nie znaczy bez powodu — powód jest, tylko nie ma go w kalendarzu.

    Po ciężkim okresie w pracy. Kiedy ktoś kończy projekt, sezon albo zamknięcie roku i przez dwa miesiące nie miał wolnego wieczoru.

    Po chorobie w rodzinie. To moment, w którym opiekująca się osoba zwykle nie zrobiła nic dla siebie od tygodni i sama tego nie zauważa.

    Przy przeprowadzce, remoncie, rozwodzie. Wszystko, co pochłania miesiące i nie kończy się żadnym świętowaniem.

    Gdy ktoś od dawna o czymś wspomina i nic z tym nie robi. Voucher jest wtedy nie tyle prezentem, co usunięciem pretekstu do dalszego odkładania.

    Po prostu po dobrej rozmowie. Bywa najlepszym momentem ze wszystkich i najrzadziej wykorzystywanym.

    Czego unikać: momentu tuż po kłótni. Prezent staje się wtedy przeprosinami, nawet gdy nie miał nimi być, i cała lekkość znika.

    Warto też pamiętać, że ważność to 12 miesięcy od zakupu, więc obdarowana nie musi reagować od razu. To akurat przy tym typie prezentu jest istotne — brak presji jest częścią gestu.

    Co się mieści w drobnej kwocie

    Warto wiedzieć, bo „drobny gest" nie znaczy „symboliczny".

    Zabieg pielęgnacyjny albo oczyszczanie — pełna wizyta.

    Konsultacja z diagnostyką skóry — dla kogoś, kto nigdy nie był w gabinecie, to najlepsze możliwe wykorzystanie tej kwoty. Wychodzi się z opisem stanu skóry i planem, nie z pojedynczym zabiegiem. Opisaliśmy to przy diagnostyce skóry.

    Dopłata do czegoś większego — voucher można wykorzystać częściowo, a różnicę pokryć na miejscu gotówką, kartą albo BLIK-iem. Dla osoby, która do gabinetu chodzi, to po prostu sto złotych mniej do zapłacenia przy najbliższej wizycie.

    Ta trzecia opcja jest przy drobnym prezencie najważniejsza i warto o niej wspomnieć przy wręczaniu, bo zdejmuje wrażenie, że kwota na nic nie starczy.

    Poza tym:

    Voucher jest na dowolną usługę z oferty, więc nikogo do niczego nie zawężasz.

    PDF przychodzi kilka minut po opłaceniu i jest honorowany z ekranu telefonu.

    Odbiór osobisty przygotowujemy w jeden dzień roboczy.

    Jak wręczyć, żeby zachować lekkość

    Cała wartość tego prezentu leży w tym, że nie jest ciężki. Da się to zepsuć w jednym zdaniu.

    Nie tłumacz się. „Zobaczyłam i pomyślałam o tobie" wystarcza w zupełności. Rozbudowane uzasadnienie zamienia gest w deklarację.

    Nie mów, ile kosztował ani że „to niewiele".

    Nie oczekuj reakcji. Prezent bez okazji bywa przyjęty z zaskoczeniem, czasem z zakłopotaniem. To normalne i nie znaczy, że nie trafił.

    Nie łącz z prośbą. Nawet drobną, nawet następnego dnia.

    Zostaw go, zamiast wręczać. Koperta na stole w kuchni, na biurku, w torbie — działa lżej niż podanie do ręki z komentarzem.

    Dedykacja: własna treść albo gotowa z biblioteki. Przy tej okazji jedno zdanie wystarcza i krótsze jest lepsze. Voucher jest imienny albo bez imienia, do wyboru.

    Wszystko ustawisz w konfiguratorze voucherów, łącznie z podglądem gotowego dokumentu.

    Prezent bez okazji dla samej siebie

    To wariant, którego nikt nie nazywa prezentem, a który jest najczęstszym powodem, dla którego ludzie kupują vouchery sami sobie.

    Brzmi to absurdalnie: po co kupować voucher, skoro można po prostu przyjść i zapłacić na miejscu? A jednak działa i powód jest ten sam co przy prezentach dla mam.

    Wydatek jest już poniesiony. Decyzja o pieniądzach zapada raz, a nie za każdym razem przy rejestracji.

    Termin ważności robi swoje. Dwanaście miesięcy to dużo, ale to wciąż data, a data motywuje inaczej niż zamiar.

    Kwota jest odłożona. Przy budżecie domowym, w którym wszystko ma swoje miejsce, voucher jest sposobem, żeby coś dla siebie miało to miejsce także.

    Najczęściej robią to osoby, które planują serię zabiegów i chcą rozłożyć decyzję finansową w czasie, albo takie, które od miesięcy odkładają pierwszą wizytę.

    Jeśli jesteś w tej drugiej grupie, jest tańszy sposób, żeby zacząć: umów samą konsultację. Nie musisz nic kupować z góry ani wiedzieć, czego chcesz. Wystarczy przyjść i powiedzieć, co przeszkadza. Umówisz ją przez kontakt.

    Najczęściej zadawane pytania

    Ma i często trafia mocniej niż kalendarzowy, bo nie da się go odczytać jako wywiązania się z obowiązku ani porównać z zeszłym rokiem.

    Sto złotych w zdecydowanej większości przypadków, dwieście przy kimś bardzo bliskim. Wyższa kwota przywraca poczucie zobowiązania, którego brak stanowi tu zaletę.

    Po ciężkim okresie w pracy, po chorobie w rodzinie, przy przeprowadzce czy remoncie oraz wtedy, gdy ktoś od dawna o czymś wspomina i nic z tym nie robi.

    Bez tłumaczenia się i bez komentarza o kwocie. Najlepiej zostawić kopertę, zamiast wręczać ją do ręki. Krótka dedykacja działa lepiej niż rozbudowana.

    Tak i robi to sporo osób planujących serię zabiegów. Jeśli natomiast odkładasz pierwszą wizytę, taniej jest po prostu umówić konsultację, bez kupowania czegokolwiek z góry.

    Powiązane zabiegi

    Kinga

    Autorka artykułu

    Kinga

    Manager, opieka nad klientką

    Manager Estelium. Opieka nad klientką, organizacja terapii i przygotowanie do wizyt.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też