Dlaczego tu obowiązuje inna skala
Urodziny są prezentem od bliskich. Imieniny bywają prezentem od całej reszty: koleżanek z pracy, sąsiadek, znajomych z kursu, teściowej, cioci.
To zmienia wszystko, bo w tych relacjach prezent niesie ze sobą pytanie: czy teraz ja muszę się odwdzięczyć w tej samej skali?
Przy prezencie za sto złotych odpowiedź brzmi „nie, to miły gest". Przy prezencie za pięćset — brzmi inaczej i obdarowana zacznie liczyć, kiedy wypadają Twoje imieniny.
Stąd zasada, która przy tej okazji działa lepiej niż jakakolwiek inna: kwota niższa, dedykacja lepsza.
100 zł to przy imieninach kwota właściwa w większości sytuacji. Wystarcza na zabieg pielęgnacyjny albo konsultację z diagnostyką skóry, więc nie jest symboliczna, a jednocześnie nie zaciąga długu.
200 zł przy bliższej relacji — siostra, przyjaciółka, ktoś, komu i tak kupujesz na urodziny.
Powyżej 200 zł tylko wtedy, gdy imieniny są w danej rodzinie ważniejsze od urodzin, a to się zdarza, zwłaszcza w starszym pokoleniu.
Da się też wpisać własną kwotę od 50 do 5000 zł, jeśli chcesz trafić dokładnie w skalę, która u was obowiązuje.
Co mieści się w stu złotych
Warto to wiedzieć, bo „sto złotych" brzmi mało, dopóki nie wiadomo, co za tym stoi.
Zabieg pielęgnacyjny albo oczyszczanie. Pełnoprawna wizyta, nie namiastka.
Konsultacja z diagnostyką skóry. To zdecydowanie najlepsze wykorzystanie tej kwoty przez kogoś, kto nigdy nie był w gabinecie. Analiza pokazuje, co ze skórą dzieje się pod powierzchnią, a obdarowana wychodzi z opracowanym planem, nie z pojedynczym zabiegiem. Rozpisaliśmy to przy diagnostyce skóry.
Część większej kwoty. Voucher można wykorzystać jako dopłatę do droższego zabiegu — różnicę pokrywa się na miejscu gotówką, kartą albo BLIK-iem. Dla kogoś, kto już do gabinetu chodzi, sto złotych to po prostu sto złotych mniej do zapłacenia.
Ta ostatnia opcja jest ważniejsza, niż wygląda, i warto o niej wspomnieć przy wręczaniu. Zdejmuje z prezentu wrażenie, że „na nic nie starczy".
Dwie rzeczy do zapamiętania niezależnie od kwoty:
Voucher jest na dowolną usługę z oferty.
Ważność to 12 miesięcy od zakupu, data na dokumencie.
Komu wypada, a komu niekoniecznie
Imieniny mają nieoczywistą geografię relacji i warto ją uszanować.
Wypada bez zastrzeżeń: koleżankom z pracy, sąsiadkom, przyjaciółkom, siostrom, kuzynkom, teściowej.
Wymaga zastanowienia: przy relacjach służbowych z przełożoną albo podwładną. Prezent skierowany w wygląd bywa w tym układzie odczytany inaczej, niż zamierzono. Kwota jest tu bezpieczniejsza niż jakikolwiek konkret, ale i tak warto pomyśleć dwa razy.
Lepiej odpuścić: przy osobach, o których wiesz, że nie korzystają z gabinetów i nie zamierzają zacząć. Voucher stanie się wtedy nie prezentem, a lekkim zobowiązaniem.
Jest natomiast grupa, przy której ten prezent sprawdza się wyjątkowo dobrze i mało kto o niej myśli: starsze panie, które obchodzą imieniny poważniej niż urodziny. Dla nich imieniny to prawdziwe święto, a voucher bywa pierwszą w życiu okazją, żeby zajrzeć do gabinetu kosmetologicznego.
W tej grupie warto dodać przy wręczaniu jedno zdanie: że nie trzeba nic wiedzieć ani niczego wybierać z góry. Wystarczy zadzwonić i powiedzieć, co przeszkadza. To zdanie robi więcej dla wykorzystania vouchera niż podniesienie kwoty o stówę.
Jak to wręczyć
Przy drobnym prezencie oprawa waży proporcjonalnie więcej, bo nie ma jej czym przykryć.
Wydrukuj i włóż do koperty. PDF przychodzi kilka minut po opłaceniu, więc druk zajmuje chwilę. Sam plik w wiadomości przy imieninach wygląda na odbębnione.
Dodaj coś drobnego. Kwiat, dobra kawa, cokolwiek. Voucher jako jedyny prezent jest w porządku, ale w towarzystwie drobiazgu przestaje wyglądać jak przelew.
Napisz dedykację od siebie. Możesz wybrać gotową z biblioteki, ale przy tej okazji dwa własne zdania robią całą różnicę — bo prezent jest niewielki i to one zostają w pamięci, nie kwota.
Nie tłumacz się z wysokości sumy. „Wiem, że to niewiele, ale…" psuje prezent skuteczniej niż sama kwota.
Rzeczy techniczne, na wypadek gdyby imieniny wypadły jutro:
PDF jest w pełni honorowany z ekranu telefonu, nic nie trzeba drukować, jeśli nie zdążysz.
Odbiór osobisty przygotowujemy w jeden dzień roboczy.
Voucher jest imienny — możesz wpisać imię obdarowanej, co przy imieninach ma dodatkowy sens.
Wszystko ustawisz w konfiguratorze voucherów.
Kiedy lepiej wybrać coś innego
Uczciwie, bo nie każda okazja wymaga vouchera.
Gdy nie wiesz, czy obdarowana w ogóle chodzi do gabinetów. Przy bliskich to wiadomo, przy dalszych znajomych rzadko. W razie wątpliwości bezpieczniejszy jest prezent, który nie zakłada niczego o czyimś stylu życia.
Gdy imieniny są okazją zbiorową w pracy. Przy wspólnym prezencie od zespołu logika jest inna i bliżej jej do prezentów firmowych.
Gdy obdarowana ma za sobą trudny okres zdrowotny. Voucher jest wtedy dobrym pomysłem, ale kwota i dedykacja powinny być inne — bliżej wsparcia niż imieninowego gestu.
Gdy relacja jest na tyle luźna, że nie znasz jej imienia z pewnością. Brzmi żartobliwie, ale przy imieninach zdarza się częściej, niż można przypuszczać.
Poza tymi przypadkami voucher przy imieninach robi dokładnie to, czego się od prezentu imieninowego oczekuje: jest zauważony, nie zobowiązuje i nie kończy w szufladzie.
Nie wiesz, jaką kwotę wybrać przy waszej relacji? Napisz przez kontakt. Podpowiemy uczciwie, także wtedy, gdy wyjdzie na to, że sto złotych będzie lepsze niż trzysta.
Najczęściej zadawane pytania
Sto złotych w większości sytuacji, dwieście przy bliższej relacji. Przy imieninach wyższa kwota bywa gorsza, bo stawia obdarowaną w poczuciu zobowiązania do rewanżu.
Zabieg pielęgnacyjny, oczyszczanie albo konsultację z diagnostyką skóry. Można też wykorzystać go jako dopłatę do droższego zabiegu i pokryć różnicę na miejscu.
Tak, przy kwocie stu złotych to typowy i bezpieczny prezent. Przy relacji przełożona–podwładna warto zastanowić się dwa razy i tym bardziej wybrać kwotę, nie konkretny zabieg.
Tak. PDF przychodzi kilka minut po opłaceniu i jest honorowany z ekranu telefonu. Wydrukowany w kopercie wygląda jednak lepiej przy tak drobnym prezencie.
Może być. Możesz wpisać imię obdarowanej albo zostawić to pole puste. Przy imieninach wpisanie imienia ma dodatkowy sens.
Tagi
Powiązane zabiegi

Autorka artykułu
KingaManager, opieka nad klientką
Manager Estelium. Opieka nad klientką, organizacja terapii i przygotowanie do wizyt.
Wszystkie artykułyPotrzebujesz indywidualnej oceny?
Umów się na bezpłatną konsultację
Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.
Zarezerwuj wizytęPrzeczytaj też

Voucher na urodziny: cała trudność sprowadza się do jednej liczby
Za mało wygląda na wykręcenie się. Za dużo stawia obdarowaną w niezręcznej sytuacji. Środek jest węższy, niż się wydaje.

Dzień Kobiet w firmie: tulipan i czekoladka to za mało, a perfumy to za dużo
Ósmy marca ma tę pułapkę, że prezent dostaje kilkanaście osób naraz. Wszystkie ten sam, a każda inna.

Jak podziękować komuś, kto naprawdę pomógł, nie stawiając go w niezręcznej sytuacji
Podziękowanie za duże wygląda jak próba wyrównania rachunku. A rachunku przy przysłudze nie ma i nie powinno być.

Diagnostyka skóry: po co skaner, skoro problem widać w lustrze
Połowa tego, co skóra ma do ukrycia, leży pod powierzchnią. Lustro pokazuje wyłącznie skutki.

