Po co przychodzą osoby po siedemdziesiątce
Nie po to, po co przychodzą czterdziestolatki, i to jest sedno całego tekstu.
Ciężkie, opuchnięte nogi. Zdecydowanie najczęstszy powód. Obrzęki nasilające się wieczorem, uczucie ciężkości, skurcze. Drenaż i praca z układem limfatycznym dają tu ulgę odczuwalną tego samego dnia, a nie efekt widoczny za trzy miesiące. Rozpisaliśmy to przy endermologii.
Sucha, ściągnięta skóra. Po siedemdziesiątce skóra produkuje mniej lipidów i domowe kremy przestają wystarczać. Zabieg nawilżający robi różnicę, którą czuć, nie tylko widać.
Dotyk i uwaga. To brzmi miękko, więc powiem konkretnie: osoby starsze, zwłaszcza mieszkające samotnie, bywają dotykane przez nikogo tygodniami. Godzina, w której ktoś zajmuje się nimi spokojnie i uważnie, ma wartość, której nie da się przypisać do żadnego zabiegu z cennika. To jest realny powód, dla którego wnuczki kupują te vouchery, i nie ma w tym nic wstydliwego.
Wyjście z domu. Wizyta bywa jedynym zaplanowanym punktem w tygodniu.
Czego nie proponujemy w tej grupie: niczego agresywnego, niczego wymagającego długiej serii, niczego, co ma „cofnąć czas". Skóra po siedemdziesiątce ma inne potrzeby niż skóra po czterdziestce i udawanie inaczej byłoby nieuczciwe.
Jaka kwota i co się w niej mieści
Przy babciach obowiązuje niższa skala niż przy rodzicach i to nie z oszczędności.
100 zł — najczęstszy i zwykle najwłaściwszy wybór. Wystarcza na zabieg pielęgnacyjny albo konsultację. Kwota, przy której babcia nie będzie protestować, że „za dużo wydałaś".
200 zł — gdy chcesz, żeby starczyło na coś więcej, albo gdy składacie się z rodzeństwem czy kuzynostwem.
Wyżej tylko wtedy, gdy babcia korzysta z gabinetu regularnie i wiesz, na co konkretnie czeka.
Protest przy wręczaniu jest przy tej okazji niemal pewny i warto się na niego przygotować. Najskuteczniejsza odpowiedź to nie tłumaczenie kwoty, tylko „już zapłacone, przepadnie". Działa, bo trafia w to samo poczucie gospodarności, które stoi za protestem.
Trzy rzeczy, które warto powiedzieć od razu:
Można wykorzystać częściowo — reszta zostaje na kolejną wizytę w okresie ważności.
Można dopłacić na miejscu, gotówką, kartą albo BLIK-iem.
Ważność to 12 miesięcy od zakupu, więc nie ma pośpiechu.
Można też wpisać własną kwotę od 50 do 5000 zł, jeśli składka rodzinna nie wychodzi okrągło.
Jak przekonać kogoś, kto się wzbrania
Opór jest tu regułą, nie wyjątkiem, i ma zwykle trzy źródła. Każde wymaga innej odpowiedzi.
„To nie dla mnie, ja jestem za stara." Najczęstsze i najłatwiejsze do rozbrojenia: powiedz, po co ludzie w jej wieku faktycznie przychodzą. Nogi, sucha skóra, ulga. Nikt nie oczekuje od niej, że będzie chciała wyglądać na czterdzieści lat.
„Szkoda pieniędzy." Tu nie ma sensu argumentować wartością. Zapłacone jest zapłacone i tylko to działa.
„Nie wiem, co tam trzeba robić." To najczęściej prawdziwa bariera, tylko rzadko nazywana wprost. Rozwiązanie: powiedz, że nie trzeba nic wiedzieć ani niczego wybierać z góry. Wystarczy przyjść i powiedzieć, co dokucza.
I rzecz, która działa lepiej niż wszystkie trzy powyższe razem: zadzwoń i umów wizytę razem z nią, przy wręczaniu, od razu. Nie za nią — razem. U osób starszych pierwszy telefon jest realną przeszkodą, znacznie większą niż koszt.
Jeszcze lepiej: zawieź ją i poczekaj. Dla części babć samodzielny dojazd do nieznanego miejsca jest jedynym powodem, dla którego voucher zostaje w szufladzie. Prezentem jest wtedy nie kwota, tylko całe popołudnie.
O czym uprzedzić i o co zapytać
Kilka rzeczy praktycznych, o które warto zapytać przed zakupem, bo w tej grupie wiekowej mają realne znaczenie.
Leki przeciwzakrzepowe. Bardzo częste po siedemdziesiątce. Nie wykluczają większości zabiegów, ale zmieniają dobór i o tym trzeba powiedzieć w gabinecie.
Rozrusznik serca i implanty. Wykluczają część zabiegów aparaturowych. To jedno z pytań, które i tak zadamy w wywiadzie, ale dobrze, żeby babcia wiedziała, że ma o tym wspomnieć.
Problemy naczyniowe i zakrzepica w wywiadzie. Istotne zwłaszcza przy zabiegach na nogi, czyli przy tym, po co babcie przychodzą najczęściej. Rozpisaliśmy to przy żylakach i pajączkach.
Cukrzyca i gojenie.
Mobilność. Część zabiegów wymaga leżenia przez godzinę albo wchodzenia na fotel. Warto o tym uprzedzić przy umawianiu, żeby dobrać coś wygodnego.
Nic z tej listy zwykle nie przekreśla wizyty — decyduje o tym, co proponujemy. Ale wywiad jest tu dłuższy niż u trzydziestolatki i warto, żeby babcia się tym nie zaskoczyła.
Voucher jest na dowolną usługę z oferty, więc nie trzeba niczego przesądzać przy zakupie.
Strona techniczna
Voucher PDF przychodzi kilka minut po opłaceniu. Można go wydrukować i wręczyć.
Przy starszych osobach zdecydowanie drukuj. To jedyna okazja, przy której odradzam wersję na telefonie — nie dlatego, że nie działa, tylko dlatego, że babcia będzie spokojniejsza z papierem w ręku. Formalnie PDF jest w pełni honorowany z ekranu, ale spokój liczy się bardziej niż wygoda.
Odbiór osobisty przygotowujemy w jeden dzień roboczy, jeśli chcesz wręczyć coś gotowego.
Voucher jest imienny — przy babci warto wpisać imię, robi lepsze wrażenie.
Dedykacja: własna treść albo gotowa z biblioteki. Napisz odręcznie na wydruku, jeśli możesz. W tym pokoleniu odręczne pismo waży więcej niż wszystko inne w tym prezencie.
Ważność 12 miesięcy od zakupu, data na dokumencie. Przypomnij raz, gdzieś w połowie roku, a nie co miesiąc.
I ostatnia rzecz, wbrew logice sprzedaży: jeśli babcia naprawdę nie chce, nie naciskaj. Część osób w tym wieku nie ma ochoty na nowe miejsca i nowe sytuacje, i to jest w porządku. Wtedy lepiej sprawdza się wizyta u niej niż voucher do wykorzystania gdzieś indziej.
Nie wiesz, czy to dobry pomysł w waszym przypadku? Napisz przez kontakt i opisz sytuację — powiemy szczerze. Wszystkie warianty są w konfiguratorze voucherów.
Najczęściej zadawane pytania
Mają, tylko inne niż u młodszych osób. Najczęstsze powody wizyt to ciężkie i opuchnięte nogi, bardzo sucha skóra oraz sama godzina spokojnej, uważnej opieki.
Sto złotych w większości przypadków, dwieście przy składce rodzinnej. Wyższe kwoty zwykle wywołują protest, że wydałaś za dużo.
Powiedz, po co ludzie w jej wieku faktycznie przychodzą, i że nie trzeba nic wiedzieć z góry. Najskuteczniejsze jest jednak umówienie wizyty razem z nią i zawiezienie jej na miejsce.
O lekach przeciwzakrzepowych, rozruszniku serca i implantach, problemach naczyniowych, cukrzycy oraz o ograniczeniach ruchowych. Zwykle nic z tego nie przekreśla wizyty, ale zmienia dobór zabiegu.
21 stycznia, a Dzień Dziadka dzień później. Voucher PDF przychodzi kilka minut po opłaceniu, ale przy starszych osobach warto go wydrukować.
Tagi
Powiązane zabiegi

Autorka artykułu
KingaManager, opieka nad klientką
Manager Estelium. Opieka nad klientką, organizacja terapii i przygotowanie do wizyt.
Wszystkie artykułyPotrzebujesz indywidualnej oceny?
Umów się na bezpłatną konsultację
Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.
Zarezerwuj wizytęPrzeczytaj też

Prezent na Dzień Matki: mama i tak powie, że niepotrzebnie. Chodzi o to, żeby nie miała jak odmówić
Kwiaty zwiędną w tydzień, krem stanie w szafce. Voucher ma tę jedną przewagę, że wymusza godzinę dla siebie.

Jak podziękować komuś, kto naprawdę pomógł, nie stawiając go w niezręcznej sytuacji
Podziękowanie za duże wygląda jak próba wyrównania rachunku. A rachunku przy przysłudze nie ma i nie powinno być.

Imieniny: okazja, przy której za duży prezent jest gorszy niż za mały
Imieniny rządzą się odwrotną logiką niż urodziny. Tu prezent ma być zauważony, ale nie ma zaciągnąć długu.

Fala uderzeniowa a żylaki i pajączki: gdzie dokładnie przebiega granica
Pajączek i żylak wyglądają jak ta sama sprawa w dwóch rozmiarach. Przy zabiegu mechanicznym różnica jest zasadnicza.

