Prezenty i vouchery

    Prezent na Dzień Matki: mama i tak powie, że niepotrzebnie. Chodzi o to, żeby nie miała jak odmówić

    Z prezentami dla mamy jest jeden powtarzalny problem: ona sobie tego nie kupi. Nie dlatego, że nie chce, tylko dlatego, że zawsze znajdzie się coś pilniejszego i ktoś ważniejszy. Voucher rozwiązuje to w sposób, którego nie da się obejść — jest już zapłacony, ma datę ważności i leży na stole. Odmówić się nie da, a to przy mamach bywa jedyną skuteczną metodą.

    KingaKinga12 lipca 20266 min czytania
    Kobieta wręcza mamie voucher prezentowy na zabieg w gabinecie Estelium

    Dlaczego akurat to działa na mamy

    Przez lata w recepcji widzę ten sam scenariusz i on nie jest przypadkowy.

    Córka kupuje voucher. Mama dzwoni po tygodniu, żeby się umówić, i w rozmowie mówi zdanie, które słyszę za każdym razem: „sama bym tu nie przyszła".

    Nie z braku pieniędzy. Z przyzwyczajenia, że pierwsza w kolejce jest zawsze reszta domu.

    Voucher przełamuje to trzema rzeczami naraz.

    Jest już zapłacony. Znika argument „szkoda pieniędzy", bo pieniądze wydał ktoś inny i nie da się ich odzyskać.

    Ma datę ważności. Dwanaście miesięcy to dużo, ale nie w nieskończoność. Termin robi to, czego dobre chęci nie robią.

    Nie wymaga decyzji na miejscu. Nie trzeba wybierać zabiegu przy kupnie ani wiedzieć, czego mama potrzebuje. To ona zdecyduje, już w gabinecie, po rozmowie.

    Ostatni punkt jest ważniejszy, niż wygląda. Kupując krem, zgadujesz. Zgadujesz typ cery, potrzebę, markę, której mama używa od lat. Przy voucherze nie zgadujesz nic.

    Jaka kwota, żeby wypadło dobrze

    Najczęstsze pytanie i odpowiadam na nie konkretami, bo widełki „od stu do tysiąca" nikomu nie pomagają.

    KwotaNa co realnie starcza
    100 złzabieg pielęgnacyjny albo konsultacja z diagnostyką
    200 złpełny zabieg na twarz, sensowny wybór z oferty
    500 złzabieg z serii technologicznych albo dwa mniejsze
    700 złpakiet zabiegów lub jeden zaawansowany
    1000 złpełny rytuał albo początek dłuższej serii

    Co wybieramy w praktyce na Dzień Matki: najczęściej 200 albo 500 zł. Dwieście to pełnoprawny prezent, przy którym mama nie musi nic dopłacać. Pięćset otwiera zabiegi, na które sama nigdy by się nie zdecydowała.

    Da się też wpisać własną kwotę, od 50 do 5000 zł, i to bywa najlepsze rozwiązanie, gdy składacie się we dwoje albo z rodzeństwem.

    Jedna rzecz, o której warto wiedzieć przy kwotach niższych: różnicę można dopłacić na miejscu, gotówką, kartą albo BLIK-iem. Voucher na 200 zł przy zabiegu za 300 zł nie przepada — mama dopłaca stówę i tyle.

    Działa też w drugą stronę. Voucher można wykorzystać częściowo, a reszta zostaje na kolejną wizytę w okresie ważności. Niewykorzystanej kwoty nie wypłacamy w gotówce, ale nie przepada.

    Na co mama go najczęściej wykorzystuje

    Voucher Estelium jest na dowolną usługę z oferty, więc wybór należy do niej. Ale skoro pytacie, co wybierają mamy, to widać powtarzalne wzory.

    Po pięćdziesiątce najczęściej twarz. Zabiegi na jakość skóry, nawilżenie, koloryt. Rzadziej coś spektakularnego, częściej „żeby skóra wyglądała na wypoczętą".

    Przy pytaniu „co mi w ogóle potrzeba" — konsultacja z diagnostyką skóry. To dobre wykorzystanie mniejszej kwoty i najczęstsza pierwsza wizyta osoby, która nigdy nie była w gabinecie. Opisaliśmy ją przy diagnostyce skóry.

    Mamy po siedemdziesiątce wybierają zaskakująco często zabiegi na ciało — drenaż i pracę z ciężkimi, opuchniętymi nogami. Rozpisaliśmy to przy endermologii.

    Ciężkie nogi i obrzęki w ogóle są najczęstszym niewypowiedzianym problemem w tej grupie wiekowej. Mało która mama zgłosi to sama jako powód wizyty.

    Czego nie proponujemy przy prezencie: niczego, co wymaga serii i zobowiązania na kilka miesięcy. Prezent ma być przyjemnością, a nie początkiem planu, którego obdarowana nie planowała.

    Jak to wygląda technicznie, gdy zostały trzy dni

    Najbardziej praktyczna część, bo o vouchery pytacie zwykle na ostatnią chwilę.

    Voucher PDF przychodzi automatycznie po opłaceniu, zwykle w ciągu kilku minut. Można go przesłać e-mailem, komunikatorem albo wydrukować.

    PDF jest w pełni honorowany. Mama może pokazać go z ekranu telefonu, nic nie trzeba drukować. To warto jej powiedzieć, bo starsze osoby często zakładają, że bez papieru się nie liczy.

    Odbiór osobisty w salonie przygotowujemy w jeden dzień roboczy, jeśli wolisz wręczyć coś fizycznego.

    Voucher jest imienny — możesz wpisać imię mamy albo zostawić puste pole.

    Dedykacja: własna treść albo gotowa z biblioteki, jeśli akurat nie masz głowy do pisania.

    Ważność: 12 miesięcy od zakupu, data wydrukowana na voucherze. To dużo, ale warto mamie o tym przypomnieć w okolicach dziesiątego miesiąca, bo z doświadczenia wiem, że odkładanie trwa dokładnie tyle, na ile pozwolisz.

    Mamy osobną stronę vouchera na Dzień Mamy z gotowymi wariantami, a wszystkie kwoty i opcje są w konfiguratorze voucherów.

    Trzy błędy, które psują ten prezent

    Widzę je regularnie i wszystkie trzy da się ominąć w minutę.

    Kupowanie konkretnego zabiegu zamiast kwoty. Wydaje się bardziej osobiste, a bywa kłopotliwe: mama przychodzi na coś, czego nie wybrała, i czasem ma przeciwwskazanie, o którym nie wiedziałaś. Kwota zostawia jej wybór i nie stawia nikogo w niezręcznej sytuacji.

    Prezent z podtekstem. Voucher „na zmarszczki" albo „na cellulit" mówi coś, czego może nie chciałaś powiedzieć. Neutralna kwota mówi „chcę, żebyś miała godzinę dla siebie" i to jest cała wiadomość.

    Wręczenie bez słowa wyjaśnienia. Duża część mam nie była nigdy w gabinecie kosmetologicznym i nie wie, że można po prostu przyjść i zapytać, co ma sens. Jedno zdanie przy wręczaniu — „zadzwoń, oni ci doradzą, nie musisz nic wiedzieć" — zwiększa szansę na wykorzystanie bardziej niż jakakolwiek kwota.

    I rzecz, którą warto rozważyć, jeśli mama należy do tych, co odkładają: umów wizytę razem z nią. Nie za nią, tylko razem, przy jednym telefonie. Bariera zwykle nie leży w pieniądzach ani w chęci, tylko w tym pierwszym telefonie.

    Nie wiesz, jaką kwotę wybrać? Zadzwoń albo napisz przez kontakt i powiedz, ile mama ma lat i co ją najbardziej męczy. Podpowiemy w dwie minuty, bez naciągania na wyższą kwotę.

    Najczęściej zadawane pytania

    Najczęściej sprawdza się 200 lub 500 zł. Dwieście złotych wystarcza na pełny zabieg bez dopłaty, pięćset otwiera zabiegi technologiczne, na które mama sama by się nie zdecydowała.

    12 miesięcy od daty zakupu. Termin ważności jest wydrukowany na voucherze.

    Nie. Voucher w PDF jest w pełni honorowany, wystarczy okazać go z ekranu telefonu w salonie. Można też zamówić odbiór osobisty, przygotowujemy go w jeden dzień roboczy.

    Różnicę można dopłacić na miejscu gotówką, kartą lub BLIK-iem. Voucher można też wykorzystać częściowo, a reszta zostaje na kolejną wizytę w okresie ważności.

    Nie. Voucher jest na dowolną usługę z oferty, a wybór następuje dopiero w gabinecie, po rozmowie i ocenie skóry. Można go wykorzystać także na samą konsultację z diagnostyką.

    Powiązane zabiegi

    Kinga

    Autorka artykułu

    Kinga

    Manager, opieka nad klientką

    Manager Estelium. Opieka nad klientką, organizacja terapii i przygotowanie do wizyt.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też