Cellulit, sylwetka i ujędrnianie

    Kriolipoliza u mężczyzn: dlaczego jednemu brzuchowi pomoże, a drugiemu nie ruszy nic

    Mężczyźni umawiają się na kriolipolizę zwykle z jednym z dwóch powodów: boczki, których nie ruszył żaden trening, albo brzuch, który nie schodzi mimo utrzymanej wagi. Pierwszy przypadek to dla tej metody podręcznikowe zadanie. Drugi bywa najczęstszym rozczarowaniem w całym gabinecie i chcę, żebyś wiedział, po której stronie jesteś, zanim zapłacisz. Różnicę widać w kilkanaście sekund.

    Karolina CyrekKarolina Cyrek27 lipca 20268 min czytania
    Kosmetolog ocenia fałd tłuszczu na boczku klienta przed kriolipolizą w gabinecie Estelium

    Test szczypania rozstrzyga wszystko

    Stań przed lustrem i spróbuj złapać fałd tłuszczu w dłoń, nad pępkiem albo z boku nad biodrem. Bez wciągania brzucha.

    Jeśli fałd wchodzi w dłoń i daje się odciągnąć — masz tłuszcz podskórny, czyli dokładnie ten, na który kriolipoliza działa. Aplikator zasysa tkankę podciśnieniem i schładza ją do temperatury, w której komórki tłuszczowe uruchamiają apoptozę. Bez fałdu nie ma czego zassać.

    Jeśli brzuch jest twardy, wypchnięty do przodu i nie da się go uszczypnąć — to tłuszcz trzewny, leżący pod mięśniami, wokół narządów. Kriolipoliza go nie dotknie. Ani ona, ani mikrofale, ani żadne urządzenie z gabinetu.

    Ten drugi typ brzucha jest u mężczyzn po czterdziestce bardzo częsty i wygląda z zewnątrz przekonująco: obwód duży, więc powinno być co usuwać. Tylko że materiał, który tam siedzi, leży po drugiej stronie ściany mięśniowej. Do niego prowadzi deficyt kaloryczny i ruch, nie zabieg.

    Robię ten test dłonią na każdej konsultacji i przy brzuchu trzewnym mówię o tym od razu. Wolę stracić wizytę niż sprzedać serię, po której nic się nie zmieni.

    Częsty układ w praktyce: brzuch trzewny plus wyraźne boczki. Wtedy pracujemy na boczkach, bo one są uchwytne, a o brzuchu rozmawiamy inaczej.

    Boczki: najlepsze wskazanie, jakie ta metoda ma u mężczyzn

    Fałd nad biodrem to u mężczyzn tkanka wyjątkowo oporna. Schodzi jako jedna z ostatnich przy odchudzaniu, a przy powrocie wagi wraca jako jedna z pierwszych. Zna to każdy, kto zrzucił dziesięć kilo i zobaczył, że boczki zostały.

    Dla aplikatora to natomiast wdzięczne miejsce. Tkanka jest zwarta, dobrze się zasysa, a kształt fałdu pasuje do geometrii głowicy.

    Praktyka wygląda tak: jedno przyłożenie na stronę, czyli dwa na całość, żeby zachować symetrię. Zdarza się, że przy dużym fałdzie trzeba zrobić dwa przyłożenia z jednej strony, przesuwając aplikator, ale to decyzja przy ciele, nie przez telefon.

    Redukcja w opracowanym polu to około 20 do 40 procent tkanki tłuszczowej, licząc od stanu wyjściowego w tym konkretnym miejscu. Nie całego brzucha, tylko obszaru, który zmieścił się w aplikatorze.

    Czas: pojedyncze przyłożenie to około godziny wizyty, dwa przyłożenia mieszczą się w niecałych dwóch. Zabieg spędzasz w fotelu z telefonem albo laptopem.

    Ceny za układy przyłożeń mam rozpisane w cenniku kriolipolizy. Przy czterech przyłożeniach schodzi cena jednostkowa, co przy pracy obustronnej ma znaczenie.

    Męska tkanka reaguje inaczej i trzeba to powiedzieć wprost

    Trzy różnice, o których nie przeczytasz w folderze producenta, a które widać przy fotelu.

    Tkanka jest twardsza i bardziej włóknista. Męski tłuszcz podskórny ma gęstszą strukturę i mocniej trzyma się powięzi. Zasysanie bywa trudniejsze, a pierwsze minuty pod podciśnieniem mniej komfortowe niż u kobiet. Nie zmienia to skuteczności, zmienia odczucia na starcie.

    Efekt bywa wolniejszy. Organizm usuwa uszkodzone komórki tłuszczowe przez układ limfatyczny i to trwa. Pierwsze zmiany widać po około czterech tygodniach, pełny wynik po ośmiu do dwunastu. Przy gęstszej tkance ten termin przesuwa się raczej ku górnej granicy.

    Paradoksalny rozrost tkanki tłuszczowej to rzadkie powikłanie kriolipolizy, w którym po zabiegu tkanka w opracowanym polu nie zmniejsza się, tylko twardnieje i powiększa. Występuje rzadko, ale w opisach przypadków wyraźnie częściej u mężczyzn i częściej na brzuchu niż na innych partiach. Nie jest groźne dla zdrowia. Jest za to nieodwracalne bez zabiegu chirurgicznego i dlatego mówię o nim przed podpisaniem zgody, a nie po.

    Nie znam gabinetu, który chwaliłby się tym w reklamie. Ryzyko jest niskie, ale jeśli ktoś przedstawia kriolipolizę jako metodę zupełnie bez powikłań, po prostu nie doczytał.

    Resztę możliwych reakcji po zabiegu opisałam przy zaleceniach po kriolipolizie.

    Klatka piersiowa: tu odpowiedź zależy od tego, co tam faktycznie jest

    Pytanie o tłuszcz na klatce pada u mężczyzn często i wymaga rozróżnienia, którego nie da się zrobić na oko przez ekran.

    Ginekomastia rzeczywista to rozrost tkanki gruczołowej. Wyczuwa się ją jako twardszy, zbity dysk pod brodawką, czasem tkliwy przy ucisku. Kriolipoliza nie działa na tkankę gruczołową i nie zrobi z nią nic. To sprawa dla lekarza, bo bywa objawem zaburzeń hormonalnych albo skutkiem ubocznym leków.

    Lipomastia, czyli po prostu tkanka tłuszczowa w okolicy klatki, to inna historia. Jest miękka, rozlana, daje się złapać w dłoń. Tu aplikator ma co zassać, choć trzeba realnie ocenić geometrię, bo nie każdy kształt klatki pozwala na dobre przyłożenie.

    W praktyce te dwie rzeczy występują razem i proporcje między nimi rozstrzyga badanie, a nie wywiad. Dlatego przy zgłoszeniu dotyczącym klatki proszę najpierw o wizytę u lekarza. Nie z asekuracji, tylko dlatego, że przy przewadze gruczołu zabieg będzie wyrzuceniem pieniędzy, a przy zaburzeniach hormonalnych ważniejsza jest przyczyna niż wygląd.

    Jeśli wynik badania mówi, że to tkanka tłuszczowa, wracamy do rozmowy i planujemy przyłożenia normalnie.

    Kiedy odsyłam z kwitkiem i co proponuję zamiast

    Lista wykluczeń jest ta sama dla wszystkich i mam ją w przeciwwskazaniach do kriolipolizy. Dwa punkty dotyczą jednak mężczyzn częściej niż kobiet.

    Przepuklina w polu zabiegowym, zwłaszcza pachwinowa i pępkowa. Podciśnienie zasysające tkankę to ostatni bodziec, którego tam potrzeba. Bezwzględnie odpada.

    BMI powyżej 30. To nie jest ocenianie sylwetki, tylko granica skuteczności metody. Kriolipoliza jest narzędziem do miejscowej korekty u osoby o stabilnej wadze, a nie do redukcji masy ciała. Przy większej nadwadze zabieg zrobi zbyt małą różnicę względem całości.

    Co proponuję, gdy kriolipoliza odpada:

    Przy brzuchu trzewnym rozmowa jest krótka i nieprzyjemna: deficyt kaloryczny, ruch, sen. Żadne urządzenie tego nie zastąpi i nie będę udawać, że jest inaczej.

    Przy wiotkiej skórze po większym odchudzaniu właściwe są mikrofale, bo obok redukcji pracują na kolagen. Rozłożyłam to przy wyborze między ONDĄ a kriolipolizą, a wersję zorientowaną na męską sylwetkę mam w tekście o ONDZIE dla mężczyzn.

    Przy słabym napięciu mięśni brzucha przy jednocześnie niewielkiej warstwie tłuszczu sensowniejsze bywa EMS. Inny problem, inne narzędzie.

    Przyjdź na konsultację i daj się uszczypnąć. Ta jedna minuta rozstrzyga więcej niż godzina czytania w internecie.

    Najczęściej zadawane pytania

    Tylko na tłuszcz podskórny, czyli ten, który da się złapać w dłoń. Twardy, wypchnięty brzuch to tłuszcz trzewny leżący pod mięśniami i żadne urządzenie go nie usunie.

    Zwykle po jednym na stronę, czyli dwa dla zachowania symetrii. Przy dużym fałdzie zdarzają się dwa przyłożenia z jednej strony, ale to decyzja przy ciele.

    Zależy, co tam jest. Na tkankę tłuszczową tak, na rozrost gruczołu przy ginekomastii nie. Rozróżnienie wymaga badania lekarskiego, nie oceny wzrokowej.

    Zwykle tak. Męska tkanka podskórna jest gęstsza i bardziej włóknista, więc pełny wynik częściej pojawia się bliżej dwunastego tygodnia niż ósmego.

    Rzadkim powikłaniem, w którym opracowane pole nie zmniejsza się, tylko twardnieje i powiększa. Opisywany częściej u mężczyzn i na brzuchu, wymaga korekty chirurgicznej.

    Powiązane zabiegi

    Karolina Cyrek

    Autorka artykułu

    Karolina Cyrek

    Właścicielka Estelium, ekspertka technologii estetycznych

    Założycielka Estelium. Ekspertka technologii estetycznych i doboru zabiegów hi-tech.

    Wszystkie artykuły

    Potrzebujesz indywidualnej oceny?

    Umów się na bezpłatną konsultację

    Porozmawiamy o Twoim problemie, ocenimy stan skóry i zaproponujemy realne rozwiązania – bez zobowiązań.

    Zarezerwuj wizytę

    Przeczytaj też